Nowy numer 15/2020 Archiwum

Redaktor wydania

Kiedy przeczytałem tekst Oli Wolnik (ss. IV–V), radość i duma wypełniły moje serce.

Czemu? Bo pani doktor Barbara Zegzdryn to jedna z nas, a tak niezwykła i pełna miłości; to kobieta wierna tej ziemi, na której przecież się nie urodziła, a jednak ją pokochała – ze względu na ludzi. To wreszcie świadek wartości życia. Najpierw tego od poczęcia, a potem i tego po naturalną śmierć. Jej praca, więcej: służba, przekonuje bowiem, że zamach na życie nigdy nie jest prawdziwym rozwiązaniem problemu, tylko jego pogwałceniem, tak by mocniejszy, nowy ból przesłonił ten pierwotny. Warszawa ma swojego prof. Chazana, my swoją doktor Zegzdryn.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama