Nowy numer 25/2022 Archiwum

W domu i na ulicy

– Wspólnota nie jest celem, ale środkiem – mówi Martine Laffitte-Catta, współzałożycielka Wspólnoty Emmanuel. – Samotny chrześcijanin może być smutny.

Pan wszystko wie

Ewa Macała dwa lata temu skończyła inżynierię środowiska i pracuje w Urzędzie Miasta Wrocławia, w dziale ds. projektów środowiskowych. W lipcu tego roku pełniła funkcję rzeczniczki prasowej na organizowanym w Częstochowie Europejskim Forum Młodych Wspólnoty Emmanuel. Poznała wspólnotę, kiedy jako 17-latka w 2004 r. pojechała na zgrupowanie w Wadowicach, przed Światowymi Dniami Młodzieży w Kolonii. Wspomina, że to był dla niej przełom w relacji z Panem Bogiem. – Już podczas pierwszego koncertu trafiło do mnie wielokrotnie słyszane zdanie, że Jezus oddał za nas życie – mówi. Podczas spotkań wiele czasu spędzała na adoracji Najświętszego Sakramentu. – Dotarło do mnie, że to spotkanie z Przyjacielem – opowiada. – Wiem, że Pan Bóg wszystko już o mnie wie, ale głośno wypowiadałam przed Nim swoje życie. Tak jakbym robiła rachunek sumienia, ale z nastawieniem, by nie szukać w sobie czegoś brudnego, tylko przynieść Mu swoją dobrą codzienność. Co roku uczestniczy w młodzieżowych spotkaniach formacyjnych. – Moje życie trochę się różni od życia moich rówieśników – przyznaje. – Otwarcie, także w pracy, mówię o Chrystusie, staram się o Nim świadczyć. Moi koledzy z Urzędu wiedzą, że przyjechałam tutaj, żeby się modlić, i to akceptują.

Uważa, że ewangelizacja to także upominanie, kiedy widzi się, że ktoś z kolegów wpada w grzech. Raz zaczęła uświadamiać kolegę ze studiów, który palił trawkę i dziwił się, że jego dziewczyna ma z tym problem. „Uważam, że uciekasz od rzeczywistości, że wchodzisz w uzależnienie” – zwracała mu uwagę. Widziała, że nie jest mu to w smak, ale starała się go przekonać.

– Wśród naszych znajomych są niewierzący – mówi Michał Gierycz. – Jedno z tych małżeństw podziwiam za sposób, w jaki wychowują dzieci, jak potrafią jednocześnie być stanowczy i szanować ich wolność. – Odkrywamy, że ludzie spoza Kościoła dają nam szansę nawrócenia. Z drugiej strony oni też widzą, że Bóg jest w centrum naszego życia. Wspólnota wytycza nam drogę – jest pewna Ewa Macała. – Razem łatwiej iść.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama