Nowy numer 3/2021 Archiwum

Dżihad 2

Pokojową Nagrodę Nobla powinni dostać... iraccy terroryści. Dokonali rzeczy niemożliwej: w walce przeciwko nim nawet Iran i USA gotowe są zawrzeć sojusz.

Przy nich Al-Kaida to aniołki. Choć z Al-Kaidy się wywodzą, to nawet rodzina uznała, że są zbyt radykalni. Islamskie Państwo w Iraku i Lewancie (ang. skrót ISIL) to nowa siła, która jest w stanie rozsadzić cały Bliski Wschód. Celem jest stworzenie wielkiego kalifatu na wschód od Morza Śródziemnego, rządzonego w oparciu o najbardziej brutalną interpretację prawa koranicznego. Abu Bakr al-Baghdadi, lider organizacji, już został okrzyknięty nowym Osamą bin Ladenem. Jeden z jego bliskich współpracowników powiedział niedawno: „Jeśli świat nie boi się al-Baghdadiego, to jest głupi i nie ma pojęcia, co przyniesie przyszłość”.
 

Okres dojrzewania

Data i miejsce urodzenia: rok 2003, Irak, początek inwazji Stanów Zjednoczonych na ten kraj. Początkowo był to po prostu iracki odłam Al-Kaidy, utworzony do walki z okupantem. Z czasem jednak al-Zawahiri, następca bin Ladena, odcina się od działalności „dziecka”, które idzie zdecydowanie własną, dużo bardziej radykalną drogą. Bezpośrednim powodem rozejścia się Al-Kaidy oraz ISIL było połączenie się tej drugiej z inną islamską organizacją, walczącą w Syrii. Bo to wojna w Syrii właśnie stała się poligonem, na którym ISIL urosło w siłę. Spośród wielu zagranicznych bojówek terrorystycznych, walczących z syryjskim wojskiem rządowym, to właśnie Islamskie Państwo w Iraku i Lewancie wykazuje się tam największym okrucieństwem. Wiadomo, że od dawna nie jest to już żadne powstanie uciskanego narodu z brutalnym reżimem. Wojnę zdominowali terroryści, m.in. z Al-Kaidy, Al-Nusry i właśnie z ISIL pod wodzą al-Baghdadiego. Nawet ci z Syryjczyków, którzy chcieliby obalenia prezydenta Assada, nie mieli zamiaru robić tego przy pomocy bandyckich bojówek z zagranicy. Tym bardziej że akurat Islamskie Państwo w Iraku i Lewancie wykazało się w Syrii bestialstwem, które dotknęło również przeciwników Assada, „nie dość radykalnych” w islamskiej gorliwości. Na koncie terrorystów z ISIL znalazły się krwawe zamachy bombowe, tortury, publiczne egzekucje, branie na cel nie tylko sił rządowych, ale również innych rebeliantów. Na przykład w kwietniu tego roku ukrzyżowali dwóch mężczyzn, należących do konkurencyjnej bojówki islamskiej.

USA, Iran – dwa bratanki?

W ostatnich miesiącach Islamskie Państwo w Iraku i Lewancie ponownie przypomniało o sobie we własnej ojczyźnie. Irak, który de facto jest państwem w rozsypce, teraz stacza się w tempie przyspieszonym. Błyskawiczna ofensywa ISIL sprawiła, że w rękach terrorystów znalazły się Mosul, Tikrit i roponośne Bajdżi, kilka miesięcy wcześniej opanowali już Falludżę. Coraz częściej dochodzi do masowych ucieczek mieszkańców, egzekucji i porwań, m.in. tureckich dyplomatów z konsulatu w Mosulu, drugim największym mieście w kraju. Także rządowa armia zaczęła uciekać.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Jacek Dziedzina

Dziennikarz działu „Świat”

W „Gościu" od 2006 r. Studia z socjologii ukończył w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Pracował m.in. w Instytucie Kultury Polskiej przy Ambasadzie RP w Londynie. Laureat nagrody Grand Press 2011 w kategorii Publicystyka. Autor reportaży zagranicznych, m.in. z Wietnamu, Libanu, Syrii, Izraela, Kosowa, USA, Cypru, Turcji, Irlandii, Mołdawii, Białorusi i innych. Publikował w „Do Rzeczy", „Rzeczpospolitej" („Plus Minus") i portalu Onet.pl. Autor książek, m.in. „Mocowałem się z Bogiem” (wywiad rzeka z ks. Henrykiem Bolczykiem) i „Psycholog w konfesjonale” (wywiad rzeka z ks. Markiem Dziewieckim). Prowadzi również własną działalność wydawniczą. Interesuje się historią najnowszą, stosunkami międzynarodowymi, teologią, literaturą faktu, filmem i muzyką liturgiczną. Obszary specjalizacji: analizy dotyczące Bliskiego Wschodu, Bałkanów, Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych, a także wywiady i publicystyka poświęcone życiu Kościoła na świecie i nowej ewangelizacji.

Kontakt:
jacek.dziedzina@gosc.pl
Więcej artykułów Jacka Dziedziny

 

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także