Nowy numer 3/2021 Archiwum

Stworzenie i zbawienie

Bóg Ojciec podtrzymuje swego Syna, który właśnie skonał na krzyżu, by zbawić wszystkich ludzi.


Na dłoniach i stopach Chrystusa widać ślady gwoździ. Ojciec patrzy na nas z cierpieniem w oczach. Nad Ojcem i Synem unosi się Duch Święty pod postacią gołębia.


W ten sposób bardzo często przedstawiano Trójcę Świętą, począwszy od XVI wieku. Wcześniej Trzy Osoby Boskie zwykle malowano jako władców zasiadających na trzech tronach. W malarstwie renesansowym jednak artyści – zgodnie z oczekiwaniami zamawiających obrazy ich klientów – kładli nacisk na jednoczesne ukazanie stworzenia świata i jego zbawienia. Dlatego zarówno Ojciec, jak i Syn trzymają stopy na kuli symbolizującej glob ziemski.


Po obu stronach Trójcy Świętej widzimy anioły trzymające atrybuty zbawczej męki Jezusa. Z lewej strony są to krzyż, a poniżej titulus – przygotowana przez Poncjusza Piłata, przybita do krzyża tabliczka z oznaczeniem „winy” skazanego, czyli napisem INRI (skrót od Iesus Nazarenus Rex Iudaeorum – Jezus z Nazaretu król żydowski). 


Z prawej strony widać kolumnę, przy której biczowano Zbawiciela, i koronę cierniową, którą nałożono Mu na skronie przed egzekucją.


Na samym dole obrazu artysta umieścił ziemski krajobraz. Uczeni z madryckiego Muzeum Prado, gdzie przechowywane jest dzieło, uważają, że namalowana z lewej strony palma jest sugestią, że Vermeyen uwiecznił krajobraz Hiszpanii. Ten flamandzki artysta był nadwornym malarzem cesarza Karola V, który jako Karol I był jednocześnie królem Hiszpanii.


Obraz do niedawna uważano za dzieło Pietera Coecke van Aelsta, ale kilka lat temu uczony z Muzeum Prado, Matías Díaz Padrón, odkrył na podstawie porównań z innymi obrazami, że autorem jest Jan Vermeyen, zwany w Hiszpanii Juan de Mayo.


« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Leszek Śliwa

Zastępca sekretarza redakcji „Gościa Niedzielnego”

Prowadzi stałą rubrykę, w której analizuje malarstwo religijne. Ukończył historię oraz kulturoznawstwo (specjalizacja filmoznawcza) na Uniwersytecie Śląskim. Przez rok uczył historii w liceum. Przez 10 lat pracował w „Gazecie Wyborczej”, najpierw jako dziennikarz sportowy, a potem jako kierownik działu kultury w oddziale katowickim. W „Gościu Niedzielnym” pracuje od 2002 r. Autor książki poświęconej papieżowi Franciszkowi „Franciszek. Papież z końca świata” oraz książki „Jezus. Opowieść na płótnach wielkich mistrzów”, także współautor dwóch innych książek poświęconych malarstwu i kilku tomów „Piłkarskiej Encyklopedii Fuji”. Jego obszar specjalizacji to historia, historia sztuki, dawna broń, film, sport oraz wszystko, co jest związane z Hiszpanią.

Kontakt:
leszek.sliwa@gosc.pl
Więcej artykułów Leszka Śliwy

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także