Nowy numer 29/2019 Archiwum

Rozwiązana pętla

O tym, dlaczego były więzień, alkoholik i bezdomny opowiada na lewo i prawo, że Bóg jest wielki, z Henrykiem Krzoskiem

I ruszyła lawina: więzienie, alkohol, rozstanie z żoną i synami, ulica, bezdomność, śmietniki...

Tak. Niżej już nie mogłem upaść. Następnym krokiem było samobójstwo.

Często Pan o nim myślał?

Tak. Po co żyć? Nie jestem nikomu potrzebny. Każdego dnia ocierałem się o śmierć.

Jak Pan przeżył dwie zimy w Hamburgu?

Nie mam pojęcia. Wiedziałem, że trzeciej już nie wytrzymam. Spałem po śmietnikach, jadłem resztki z koszów. Nie trzeźwiałem. Było mi tak potwornie zimno, że od rana do wieczora szybko chodziłem, by nie zamarznąć. Nie mogłem usiąść. Cały czas myślałem tylko o jednym: skąd skombinować alkohol. To mnie napędzało. Myłem się w toaletach publicznych. Głowa pod zimny strumień wody, a potem wychodziłem na mróz. Lodową czapkę miałem za darmo…

Miedzy kloszardami była jakaś solidarność?

Tak. Rodzaj dziwnej wspólnoty – wszyscy mieliśmy jeden problem: gdzie się napić? Wiedziałem, gdzie się udać, by spotkać kogoś, kto da mi łyk piwa, który ratował mi życie.

Po nawróceniu poszedł Pan do tych ludzi z opowieścią o Bogu, który wyzwala?

Tak. Ale mówili: „Heniek, miałeś szczęście. Udało ci się. Masz silną wolę”. Tak długo mi to wmawiali, że w końcu przez pewien czas sam zacząłem w to wierzyć. Ale potem zrozumiałem, że to nie tak! Modliłem się nad alkoholikiem, którego Bóg uwolnił w taki sam sposób jak mnie, i zrozumiałem: tu nie chodzi o mnie. Bóg jest w stanie podźwignąć z dna absolutnie każdego. Ile razy widziałem podobnych do mnie, którzy zostawali uzdrowieni!

« 1 2 3 4 5 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji