Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Informacje o kościele, diecezjach, opinie publicystyka katolickich dziennikarzy.
  • Nowy numer
  • Kościół
  • Polska
  • Świat
  • Kultura
  • Nauka
  • Opinie
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Elbląska
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • Więcej
    • Biblia
    • Liturgia
    • Serwisy specjalne
    • Smaki życia
    • Podcasty
    • Wideo
    • Galerie zdjęć
    • Quizy
    • Patronaty
    • Foto Gość
    • Archiwum GN
    • Historia Kościoła
    • Gość Extra
    • Prenumerata

Najnowsze Wydania

  • GN 16/2026
    GN 16/2026 Dokument:(9673311,Mocny głos kapitana Glovera)
  • GN 15/2026
    GN 15/2026 Dokument:(9662601,Widziałem lwa i kipiące życie)
  • GN14/2026
    GN14/2026 Dokument:(9651710,Nasz piękny chrześcijański ekskluzywizm)
  • GN 13/2026
    GN 13/2026 Dokument:(9641462,Bój chwalebny, niezrównana walka)
  • GN 12/2026
    GN 12/2026 Dokument:(9630833,Nad wodą i pod wodą)
www.gosc.pl → Jacek Dziedzina → Wschód też ukraiński

Wschód też ukraiński przejdź do galerii

Czołgi armii ukraińskiej działają. Głównie dzięki obywatelom, którzy kupują swoim żołnierzom nawet… świece żarowe.

 
Roman Koszowski /GN

Kto powtarza kłamstwa o tym, że wschodnia Ukraina ciągnie do Rosji? Ci, którym na tym zależy. 

To, w czym dziś braliśmy udział, przekracza wyobrażenie ludzi z wolnego świata, nie zagrożonych bezpośrednią inwazją „bratniego narodu” zza miedzy. Grupa młodych kobiet wiozła do jednostek wojskowych w pobliżu granicy z Rosją kolejną partię towarów zamówionych przez żołnierzy. Spotkały się dzisiaj pierwszy raz, skontaktowały na Facebooku. Takich grup działają dziesiątki, nie tylko w Charkowie, ale również w innych miastach wschodniej Ukrainy. Pomagają nie tylko młodzi, ale i starsi. Tych, którzy raczej Rosjan przywitaliby z kwiatami, jest jednak mniejszość. Wbrew sowieckiej – nie przejęzyczyłem się – propagandzie.

Byliśmy w jednostce obrony powietrznej. Żołnierze pokazywali nam dziurawe spodnie, w jakich muszą służyć. Zamówili nowe. Dziewczyny notowały rozmiary, jakie mają załatwić…

- Mój mąż nie mógłby walczyć, gdyby, nie daj Boże, doszło do wojny. Mamy dzieci. To pomagam tym żołnierzom, bo kto nas będzie bronił? – mówi Tatiana, jedna z organizatorek pomocy.

W jednostce z oddziałami pancernymi witali nas z otwartymi rękami. Przywieźliśmy m.in świece żarowe do ich czołgów. Maszyny działają dzięki temu, że ludzie kupili im części, których od lat brakowało.

Wschodnia Ukraina to nie Krym. Tutaj duch narodu do walki jest ogromny. Oczywiście wśród tych najaktywniejszych. Większość jest dość pasywna. Ale gdy tylko zaczęła się akcja pomocy dla armii, ludzie zaczęli dawać, ile mogli. Zbierają dalej. – Będziemy walczyć, jak będzie trzeba – zapewniają Tatiana, Nadia i Ania. Co na to ich mężowie? – Są z nas dumni.

Zbierający podpisy pod wnioskiem o referendum ws. autonomii (czyt. przyłączenia do Rosji) pod pomnikiem Lenina, to jednak mniejszość. Wspierani są przez dojeżdżających busami z Rosji. – Sprawdzaliśmy ich paszporty, najczęściej rosyjskie – mówi Ania. Przyjeżdżali z ostrymi narzędziami. Jak to możliwe, że nikt ich nie skontrolował? – To jest dobre pytanie, milicja nie działa nawet wtedy, gdy Ruscy napadali na naszych. Musimy bronić się sami i sami zaopatrzyć nasze wojsko. Żołnierze mówią nam, że teraz czują, iż mają dla kogo bronić ojczyzny.

Oby nie musieli…

« ‹ 1 › »
Maszyny armii ukraińskiej działają

WIARA.PL DODANE 20.03.2014 AKTUALIZACJA 10.04.2014

Maszyny armii ukraińskiej działają

​To, w czym dziś braliśmy udział, przekracza wyobrażenie ludzi z wolnego świata, nie zagrożonych bezpośrednią inwazją „bratniego narodu” zza miedzy. Zdjęcia: Roman Koszowski /GN  
oceń artykuł Pobieranie..

Jacek Dziedzina

|

20.03.2014 20:51 GOSC.PL

publikacja 20.03.2014 20:51

7 FB Twitter
drukuj wyślij

Jacek Dziedzina

Polecane w subskrypcji

  • Dlaczego wracają do Kościoła? O chrzcielnym fenomenie w krajach zlaicyzowanego Zachodu
    • Kościół
    • Tomasz Rowiński
    Dlaczego wracają do Kościoła? O chrzcielnym fenomenie w krajach zlaicyzowanego Zachodu
  • Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
    • Rozmowa
    • Franciszek Kucharczak
    Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
  • Toast za karę śmierci
    • Marek Magierowski
    Toast za karę śmierci
  • Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy
    • Rozmowa
    • Szymon Babuchowski
    Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy

E-sklep

  • Nowości
  • Książki
  • Pozostałe
  • Gość Extra nr 01/2026
    Gość Extra nr 01/2026 Święty Franciszek. Pierwszy stygmatyk
  • Gość Extra nr 03/2025
    Gość Extra nr 03/2025 Biblia Stary Testament
  • Gość Extra nr 04/2025
    Gość Extra nr 04/2025 Biblia. Nowy Testament.
  • Księga fałszerstw Franka Fałszerza
    Księga fałszerstw Franka Fałszerza
  • Kościół ostatnich ławek
    Kościół ostatnich ławek
  • Radykalni
    Radykalni
  • Arka (gra planszowa)
    Arka (gra planszowa)
  • Terminarz 2026 – Instytut Gość Media (A5, twarda oprawa)
    Terminarz 2026 – Instytut Gość Media (A5, twarda oprawa)
  • Kubek ceramiczny – Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
    Kubek ceramiczny – Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X