Nowy numer 49/2019 Archiwum

Wielkie łowy

Według obecnego stanu wiedzy aż dziewięćdziesiąt procent masy i energii wszechświata nie jest znane. Wiadomo, że powinny gdzieś być, ale na razie uczonym nie udało się ich w żaden sposób odnaleźć, i tym samym potwierdzić istnienia ciemnej materii, jak nazwano nieuchwytną ciągle masę.

Przyznam, że sprawa jest dla mnie fascynująca. Gdyby uczonym wymykał się spod obserwacji jakiś mały fragment wszechświata, mógłbym to zrozumieć. Ale że do tej pory nie potrafili w żaden naukowy sposób dotknąć dziewięćdziesięciu procent wszechświata, to aż niewiarygodne. Nie mam wątpliwości, że w końcu naukowcy dopną swego i złapią ciemną materię za rękę. Może się to stać już niedługo, bo właśnie rozpoczęła się kolejna próba jej upolowania, o czym pisze Tomasz Rożek (ss. 60–61). W sytuacji podobnej do poszukiwaczy ciemnej materii są ludzie żyjący z dala od Boga.

Co prawda przeczuwają, że musi On być, ale z jakichś powodów nie złapali Go jeszcze za rękę. Nie poczuli Jego bliskości, choć zdają sobie sprawę, że Jego istnienie jest do życia koniecznie potrzebne. W tym miejscu warto dodać, że bez ciemnej materii – jak przekonują uczeni – wszechświat rozpadłby się jak domek z kart. Jest ona bowiem źródłem siły grawitacji, która utrzymuje ciała niebieskie na właściwych pozycjach. Porównanie Boga do ciemnej materii nie jest może zbyt eleganckie, ale – jak mi się zdaje – dosyć trafne. Gdyby miało zabraknąć Boga, nasz świat, w sensie cywilizacji, też rozpadłby się jak domek z kart. I dlatego wszyscy, którzy wołają do Boga, odwołują się do Niego, chcą wprowadzić Go na forum publiczne, wreszcie żyją na Jego chwałę, są na wagę złota. Uczonym z programu LUX życzę, by natrafili na ciemną materię. Dla nauki byłby to ogromny skok. Ale jeszcze bardziej kibicuję wszystkim, którzy, może po omacku, odkrywają Boga.

W ostatnim czasie kilku znanych artystów dało powody do radości. Piosenkarka Agnieszka Chylińska, znana wcześniej z buntowniczego charakteru i niewybrednego języka, zwierzyła się, że czyta żywoty świętych. A punktem odniesienia są dla niej św. Franciszek z Asyżu oraz św. Klara. Lider zespołu T.Love Muniek Staszczyk przekonuje tych, którzy nigdy nie byli w kościele, żeby tam poszli. Z kolei Kazik Staszewski z zespołu Kult bardziej podobny jest do fizyków od ciemnej materii. Tęskni, szuka, ale jeszcze nie znalazł Boga (więcej na ss. 62–63). Jeżeli uczeni z programu LUX złapią ciemną materię, dostaną być może Nagrodę Nobla. Nagrodą za „złapanie” Boga jest pewny grunt pod nogami. •

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • amico
    14.11.2013 09:32
    Jeżeli nie ma Boga to jaki jest cel życia człowieka? Wszystko co istnieje na ziemi ma jakiś cel a człowiek bez celu? Bez wiary, że po śmierci ujrzymy Oblicze Pana Boga,życie nie ma żadnego sensu!
    A żywoty świętych to wspaniała lektura! Proponuję aby zagościły na łamach GN np. zamiast paszkwili pana Bukowskiego.
    doceń 3
  • czytelnik
    16.11.2013 17:00
    Mam prośbę do "Gościa" o więcej artykułów na tematy wiary, Boga, modlitwy, rekolekcji, przykazań, nawróceń, jednym słowem więcej religii, a mniej polityki (dość już mam czytania o Smoleńsku).
    Gość Niedzielny ma być Gościem, którego zapraszam w dzień święty, niedzielę i niech takim będzie, tym bardziej, że kupuję go przy kosciele po Mszy świętej.
    Jest mnóstwo innych gazet, w których znajdę masę artykułów o polityce, ekonomii, społeczeństwie, prawie, modzie, itp., ale nie ma w nim tematów religijnych. Zachowajcie tę perełkę, jaką jest "Gość Niedzielny" dla wiary, jako głównego tematu. Najwyżej 10-20 % objętości "Gościa" można przeznaczyc na inne sprawy.
    pozdrawiam
  • czytelniczka
    17.11.2013 17:25
    Bardzo słuszna uwaga Czytelnika. Gość Niedzielny nie powinien zajmować się polityką. Ma w podtytule - "tygodnik katolicki" i tego się trzymajmy.
    doceń 2
  • kernel
    20.11.2013 10:39
    Uważam tak jak gr3 , że GN jest dobrze wyważony. Ważne informacje religijne splatają się z wyważonymi informacjami z kraju i ze świata.
    Polityka nie jest może najważniejsza ale nie widzę powodu, dla którego GN nie miałby zajmować się również polityką. Redakcja Gościa
    zachowuje moim zdaniem obiektywizm w relacjach
    z bieżących spraw politycznych.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji