Nowy numer 3/2021 Archiwum

Trzeba mieć w głowie

Siekiera, wędki, złoty cielec – to tylko niektóre z rekwizytów używanych przez ks. Piotra Klocka podczas dziecięcych Eucharystii.

Parafia Opatrzności Bożej w Stalowej Woli była dla ks. Piotra pierwszą po skończeniu sandomierskiego seminarium. Na początku bał się, że sobie nie poradzi. Pochodzi z niedużej, wiejskiej parafii, a tu, na początek, trafiła mu się i duża, i w mieście.

W dodatku proboszcz, który jeszcze niedawno uczył go homiletyki w seminarium, powierzył mu troskę o najmłodszych parafian. Skok na głęboką wodę nie okazał się wcale zabójczy, wprost przeciwnie – młodego wikariusza za ciekawe Msze św. dla dzieci chwali zarówno proboszcz ks. Krzysztof Kida, jak i dyrektor Zespołu Szkół nr 3 w Stalowej Woli Marek Kopera. – Pracę w parafii rozpocząłem od zajęć z dziećmi komunijnymi. Wiele myślałem, jak najlepiej je przygotować. Początki, tak mi się zdaje, nie były chyba najbardziej udane. Kolejny rok był już jednak lepszy. Metodą prób i błędów opracowałem własne podejście do najmłodszych, nie zaniedbując przy tym kontaktu z ich rodzicami – wspomina ks. Piotr. Przygotowując słowo Boże dla dzieci, zawsze pamięta, by było ono przez nich dobrze przyjęte i zrozumiane. – Mój obecny proboszcz na zajęciach z homiletyki mówił, że podczas kazań dla dzieci bardzo pomocne jest wykorzystywanie przedmiotów codziennego użytku. Moje próbne kazanie w seminarium pisałem właśnie na Pierwszą Komunię Świętą i wykorzystałem jakiś rekwizyt. Obecnie stosuję to na każdej Mszy św. dla dzieci o 11.30. One wtedy lepiej zapamiętują. Czasami wykorzystuję też zdjęcia, filmy czy prezentacje multimedialne – zauważa ks. Piotr Klocek. Ksiądz Piotr stara się również nawiązać w czasie Eucharystii bezpośredni kontakt z dziećmi; dać im się wypowiedzieć albo odegrać jakąś scenkę. W ten sposób chce przełożyć Ewangelię na codzienną rzeczywistość. By dzieci zauważyły, że słowo Boże wypowiedziane tak dawno temu jest nadal aktualne. – Cieszę się że mówię słowo Boże właśnie do dzieci, bo takie kazania uczą księdza mówić prostym i zrozumiałym językiem. Trzeba było też odejść od pewnych schematów. Mówiąc do dzieci, trzeba mieć wszystko w głowie. Nie da się czytać z kartki, mówić od ambony – podkreśla ks. Piotr. Ksiądz Piotr Klocek służy najmłodszym również poprzez prowadzenie nabożeństw różańcowych, Rorat, Drogi Krzyżowej, opiekę nad dziecięcą scholą „Kropelki”, wycieczki, ogniska, wyjścia na lody i pizzę, do kina czy na basen.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama