Nowy numer 42/2020 Archiwum

Łowicka Afryka

Nie trzeba daleko szukać. Misjonarze są również wśród nas.

Obchodzony w przedostatnią niedzielę października Światowy Dzień Misyjny nie przeszedł bez echa w diecezji łowickiej. Zmobilizował wspólnoty parafialne do modlitewnego i finansowego wsparcia działań misyjnych Kościoła. O potrzebie takich działań dobrze wiedzą siostry misjonarki Świętej Rodziny, które prowadzą przedszkole diecezjalne w Łowiczu. Ich zgromadzenie krzewi wiarę w różnych miejscach na świecie, również w odległej Afryce.

Dla uwrażliwienia łowiczan na potrzeby misjonarzy i misjonarek wspólnie z parafią Świętego Ducha zorganizowały Niedzielę Misyjną. – Nasza parafia i mieszkańcy Łowicza od lat angażują się w misyjną pomoc. Mamy więcej rodzin, które podjęły adopcję dziecka afrykańskiego, niż w wielkich miastach – mówi ks. Władysław Moczarski, proboszcz parafii Świętego Ducha. Sam odwiedził w tym roku ośrodki misyjne w Afryce. – Inaczej patrzę teraz na te sprawy. Ta wizyta pomogła mi zrozumieć, z jakimi problemami borykają się misjonarze – tłumaczy.

Podczas trzytygodniowego pobytu w Zambii spotkał łowiczankę Monikę Michalak. Świecka wolontariuszka pracowała w ośrodku sióstr misjonarek – zgromadzenia, które założyła także łowiczanka – Bolesława Lament. Pani Monika na Mszach św. w Łowiczu dała świadectwo ze swojego rocznego pobytu w Lusace. Zapadło ono w pamięci słuchaczy. Tym bardziej że mówiła to osoba, którą na co dzień mogą spotkać na ulicach miasta. Wierni, którzy przybyli w niedzielę 20 października do kościoła Świętego Ducha, podziwiali również prace plastyczne, wykonane przez dzieci z przedszkola sióstr misjonarek oraz ich rodziców na konkurs „Moje serce jest miłosierne”. Dodatkową zachętą do wsparcia kwesty na potrzeby misji były smaczne domowe ciasta. Ich wypieku podjęły się panie z Rodziny Misyjnej oraz mamy przedszkolaków.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama