Nowy numer 43/2020 Archiwum

Przykład jest najważniejszy

Wychowawca powinien być jak witraż, który przepuszcza promienie światła Miłości, Prawdy i Dobra.

Na dwunastej diecezjalnej pielgrzymce nauczyciele spotkali się 5 października w sanktuarium w Porąbce Uszewskiej. – Chciałam pracować z dziećmi „od zawsze”. Pracując w szkole, mam poczucie, że robię coś ważnego, może nawet szlachetnego, biorąc na siebie część odpowiedzialności za wychowanie dzieci powierzonych mojej opiece – mówi Ewa Żurowska, pedagog z Szymbarku. Jak powiedział w homilii bp Andrzej Jeż, nauczyciele winni być jak witraż przepuszczający światło Jezusa, jak sól ziemi nadająca smak życiu. – Ta zdolność jest bardzo mocno uwarunkowana osobistym świadectwem.

Uczniowie potrzebują nauczycieli-świadków, których postawa ma potężniejszą siłę oddziaływania niż setki wypowiadanych słów – dodał pasterz Kościoła tarnowskiego. Nie da się efektywnie wychowywać bez poczucia misji. – Czyli bez powołania. Tu są konieczne miłość, pasja, oddanie, jeżeli pracę w szkole traktuje się poważnie – dodaje ks. Janusz Czajka, katecheta. Ci, którzy od lat przyjeżdżają na pielgrzymki, tę pasję w sobie mają. – Mogliby pojechać na grzyby, pójść na spacer, a przyjeżdżają na pielgrzymkę, by budować swe wnętrze, chcą czegoś więcej – zauważa ks. Piotr Pasek, diecezjalny duszpasterz nauczycieli.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama