Nowy numer 42/2020 Archiwum

15 osób zginęło w zamachu samobójczym

To kolejny atak na Nabiego Hanfiego - urzędnika zwalczającego talibów.

 Co najmniej 15 osób zginęło, a 10 zostało rannych w czwartek w zamachu samobójczym na dowódcę prorządowej milicji walczącej z talibami na obszarach plemiennych na północnym zachodzie Pakistanu. Napływają sprzeczne doniesienia o losie tego dowódcy.

Jak sprecyzował przedstawiciel władz, atak był wymierzony w mułłę Nabiego Hanfiego, który zwalczał pakistańskich talibów w regionie Orakzai. Hanfi utworzył swoją milicję po odłączeniu się w 2009 roku od talibów.

Najpierw grupa napastników ostrzelała siedzibę Hanfiego, a następnie zamachowiec samobójca wjechał samochodem na jej teren i zdetonował ładunki wybuchowe. Dwóch innych zamachowców zostało zastrzelonych przez członków milicji - poinformowały pakistańskie siły bezpieczeństwa.

Dochodzą sprzeczne informacje na temat losu prorządowego dowódcy. Agencja Associated Press pisze, powołując się na przedstawiciela lokalnych władz, że Hanfiego nie było w jego siedzibie podczas ataku. Reuters twierdzi, że odniósł on obrażenia i został odwieziony do szpitala.

Mułła Hanfi został ranny w podobnym ataku w zeszłym roku; zginęło wówczas 10 osób.

Do czwartkowego ataku przyznali się pakistańscy talibowie. Północno-zachodnie obszary Pakistanu są bastionem islamistycznej rebelii.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama