Nowy numer 43/2020 Archiwum

Porażka życia

Odrzucenie projektu zakazującego aborcji eugenicznej nie powinno zniechęcić ludzi broniących życia do działań na rzecz całkowitego zakazu zabijania nienarodzonych dzieci.

Posłowie odrzucili 27 września obywatelski projekt ustawy, który wykluczał z polskiego prawa możliwość aborcji dzieci chorych. Pod regulacją podpisało się prawie 450 tys. osób. Zwolennicy aborcji eugenicznej uzyskali aż 51 głosów więcej niż przeciwnicy. Za sprawą posłów lewicy debata przed głosowaniem była niezwykle emocjonalna, momentami przeradzała się w awanturę. Z ich zachowaniem kontrastowała postawa przedstawicielki inicjatywy obywatelskiej Kai Godek – mamy 5-letniego Wojtka z zespołem Downa, która odważnie broniła swoich racji i w sposób merytoryczny zbijała argumenty przeciwników zmiany ustawy, nie dając się wyprowadzić z równowagi nawet ostrymi, obraźliwymi atakami. O temperaturze debaty świadczy fakt, że była ona dwukrotnie przerywana – raz na konwent seniorów, drugi raz na prośbę SLD, zaś posłowie Ruchu Palikota w czasie wystąpienia Kai Godek opuścili salę obrad.

W czasie dyskusji doszło do bezprecedensowej sytuacji – marszałek Sejmu Ewa Kopacz próbowała cenzurować wypowiedzi Kai Godek, zabraniając jej używania na określenie aborcji oczywistego sformułowania: „zabijanie dzieci”. Ta jednak nie uległa i wciąż używała tego wyrażenia, co doprowadziło lewicę do furii.

Nie da się ukryć, że obrońcy życia ponieśli zdecydowaną porażkę. Jednak niewątpliwą wartością inicjatywy obywatelskiej była możliwość dotarcia z problemem aborcji dzieci chorych do szerokiej opinii publicznej i, dzięki przedstawionym argumentom, zwiększenie kręgu jej przeciwników.

Głosowanie

W czasie debaty i głosowania nad projektem ujawniła się swoista koalicja parlamentarna na rzecz zabijania chorych dzieci przed narodzeniem. Kluby poselskie Platformy Obywatelskiej, Sojuszu Lewicy Demokratycznej oraz Ruchu Palikota złożyły wniosek o odrzucenie regulacji w pierwszym czytaniu. W czasie głosowania opowiedzieli się przeciwko projektowi wszyscy obecni posłowie SLD i RP, i niemal 84 proc. posłów PO. Za skierowaniem regulacji do dalszych prac była prawica: wszyscy obecni posłowie Prawa i Sprawiedliwości oraz Solidarnej Polski, a także 72 proc. polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego. Warto podkreślić, że posłowie PiS i SP – wśród nich m.in. Tomasz Latos i Jan Dziedziczak z PiS oraz Tadeusz Woźniak z SP – byli bardzo aktywni w czasie debaty, wspierając przedstawicielkę wnioskodawców i apelując o przesłanie projektu do komisji, co byłoby wyrazem szacunku dla obywateli, którzy się pod nim podpisali.

« 1 2 3 4 5 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama