Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Informacje o kościele, diecezjach, opinie publicystyka katolickich dziennikarzy.
  • Nowy numer
  • Kościół
  • Polska
  • Świat
  • Kultura
  • Nauka
  • Opinie
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Elbląska
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • Więcej
    • Biblia
    • Liturgia
    • Serwisy specjalne
    • Smaki życia
    • Podcasty
    • Wideo
    • Galerie zdjęć
    • Quizy
    • Patronaty
    • Foto Gość
    • Archiwum GN
    • Historia Kościoła
    • Gość Extra
    • Prenumerata

Najnowsze Wydania

  • GN 16/2026
    GN 16/2026 Dokument:(9673311,Mocny głos kapitana Glovera)
  • GN 15/2026
    GN 15/2026 Dokument:(9662601,Widziałem lwa i kipiące życie)
  • GN14/2026
    GN14/2026 Dokument:(9651710,Nasz piękny chrześcijański ekskluzywizm)
  • GN 13/2026
    GN 13/2026 Dokument:(9641462,Bój chwalebny, niezrównana walka)
  • GN 12/2026
    GN 12/2026 Dokument:(9630833,Nad wodą i pod wodą)
www.gosc.pl → Gramy w drużynie Jezusa

Gramy w drużynie Jezusa przejdź do galerii

Młodzi w krótkim czasie zbudowali kościół, a od papieża Franciszka otrzymali program swojego treningu duchowego z wezwaniem do bycia „atletami Chrystusa”. Na Copacabanie modliło się 3 mln pielgrzymów.

 
Po rozważaniu rozpoczęła się adoracja Najświętszego Sakramentu. Młodzi trwali kilka minut w ciszy przed Chrystusem Eucharystycznym. Papież modlił się wspólnie z młodymi, a następnie udzielił wszystkim błogosławieństwa. LUCA ZENNARO /PAP/EPA

Godzinę przed przyjazdem papieża na Copacabanie nie było wolnego miejsca. Ludzie najpierw rozkładali karimaty i śpiwory na chodniku przy plaży. Później zajęli pobliską ulicę. Organizatorzy szacują, że na modlitwę przybyło 3 mln pielgrzymów. Po zakończeniu oficjalnej ceremonii większość zostaje na Copacabanie, by tutaj czekać na Mszę św., która zakończy Światowe Dni Młodzieży.

Wśród nich spotkaliśmy sporą grupę Niemców z Berlina. – Jestem tutaj, by spotkać ludzi, którzy wierzą tak samo jak ja i wspólnie z nimi modlić się, tańczyć i bawić. W moim kraju nie ma tylu katolików. Dlatego chcę jak najdłużej cieszyć się tą chwilą – powiedziała Melanie. Jej koleżanka Marta dodała, że dla niej niezwykłe jest to, że ludzie tak różnych kultur spotykają się razem i są jednością, a Jessica wyznała, że czuwanie na plaży uświadomiło jej jak mały jest świat i jaką moc ma wiara, którą łączy tyle osób.

Po przybyciu papieża Franciszka rozpoczęła się piękna ceremonia wigilii. Spektakl nawiązywał do historii św. Franciszka i słów, które usłyszał od Boga: „Idź i odbuduj  mój dom”. Najpierw uczestnicy ŚDM wysłuchali świadectw osób, które przekonywały jak ważną rolę w ich życiu odegrało spotkanie z Bogiem. Wypowiedzi były przeplatane spektaklem, w czasie którego młodzi przy pięknej muzyce budowali konstrukcje kościoła. Bardzo przejmujące były słowa Carlosa Linsa, który opowiadał o swoim uzależnieniu od narkotyków. Przekonywał, że uzależnienie doprowadziło go do slumsów, strzelanin, świata przestępczego a w konsekwencji więzienia. Osoby składające świadectwa zachęcały słuchaczy do całkowitego zaufania Bogu.

W swoim rozważaniu ojciec święty odwołując się do słów św. Pawła, porównał życie chrześcijańskie do sportu. – Myślę, że większość z was kocha sport. I tu w Brazylii, jak w innych krajach, piłka nożna to narodowa pasja – mówił papież, wskazując, że każdy zawodnik, by utrzymać się w składzie, musi ciężko trenować i dodał: Jezus zaprasza nas, byśmy grali w Jego drużynie. Podkreślił także, że dobrą formę chrześcijanin może utrzymać jedynie przez modlitwę, dialog z Bogiem, sakramenty i życie zgodne z nauczaniem Chrystusa. Wskazał przy tym na konieczność miłości braterskiej, umiejętność słuchania, zrozumienia i przebaczenia.  

Papież zwrócił również uwagę, że w Kościele Jezusa wszyscy są żywymi kamieniami. – Jezus prosi nas, byśmy budowali Jego Kościół, ale nie jako małą kaplicę, gdzie jest to tylko mała grupa ludzi. Jezus wzywa nas do żywego Kościoła, który jest tak duży, że może pomieścić całą ludzkość – mówił ojciec święty, puentując: – Jesteście sportowcami Chrystusa, jesteś budowniczymi Kościoła.

Po rozważaniu rozpoczęła się adoracja Najświętszego Sakramentu. Młodzi trwali kilka minut w ciszy przed Chrystusem Eucharystycznym. Papież modlił się wspólnie z młodymi, a następnie udzielił wszystkim błogosławieństwa.   

Wśród uczestników czuwania nie zabrakło oczywiście także naszych Rodaków. – Jest to na tyle ważne wydarzenie, że nic nie jest w stanie nas zatrzymać – powiedział Krzysiek z Łodzi. Dodał, że to są jego czwarte światowe i za każdym razem wyjeżdża umocniony w wierzę. – Już wiem, że tutaj także uda mi się osiągnąć. Dodał także jak będzie wyglądała noc teraz gdy papież opuścił Copacabane:

Na Copacabanę przybyło 3 mln młodych ludzi. Organizatorzy przekonują, że we Mszy św., którą papież odprawi o 10.00 (15.00 czasu polskiego) liczba ta może być większa.

« ‹ 1 › »
Pielgrzymka na Copacabanę

WIARA.PL DODANE 28.07.2013

Pielgrzymka na Copacabanę

​W sobotę wszystkie drogi w Rio de Janeiro prowadziły na plażę Copacabana - miejsce głównych punktów programu 28. Światowych Dni Młodzieży: czuwania modlitewnego z papieżem Franciszkiem i Mszy św., która w niedzielę zakończy spotkanie. Tłumy zmierzające w jedno miejsce i w jednym celu robiły wrażenie. Zdjęcia: Jakub Szymczuk /GN  
Jest papież!

WIARA.PL DODANE 28.07.2013 AKTUALIZACJA 28.07.2013

Jest papież!

​Przez cały dzień młodzi uczestnicy Światowych Dni Młodzieży zbierali się na plaży Copacabana, gdzie czekali na papieża. Wreszcie przyjechał. Papamobile wolno przesuwał się wzdłuż plaży, a papież pozdrawiał witającą go młodzież, błogosławił dzieci. A potem w skupieniu słuchał świadectw kilkorga młodych uczestników spotkania. Zdjęcia: Jakub Szymczuk /GN  

ks. Rafał Kowalski

publikacja 28.07.2013 06:36

5 FB Twitter
drukuj wyślij

ks. Rafał Kowalski

Polecane w subskrypcji

  • Dlaczego wracają do Kościoła? O chrzcielnym fenomenie w krajach zlaicyzowanego Zachodu
    • Kościół
    • Tomasz Rowiński
    Dlaczego wracają do Kościoła? O chrzcielnym fenomenie w krajach zlaicyzowanego Zachodu
  • Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
    • Rozmowa
    • Franciszek Kucharczak
    Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
  • Toast za karę śmierci
    • Marek Magierowski
    Toast za karę śmierci
  • Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy
    • Rozmowa
    • Szymon Babuchowski
    Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy

E-sklep

  • Nowości
  • Książki
  • Pozostałe
  • Gość Extra nr 01/2026
    Gość Extra nr 01/2026 Święty Franciszek. Pierwszy stygmatyk
  • Gość Extra nr 03/2025
    Gość Extra nr 03/2025 Biblia Stary Testament
  • Gość Extra nr 04/2025
    Gość Extra nr 04/2025 Biblia. Nowy Testament.
  • Księga fałszerstw Franka Fałszerza
    Księga fałszerstw Franka Fałszerza
  • Kościół ostatnich ławek
    Kościół ostatnich ławek
  • Radykalni
    Radykalni
  • Arka (gra planszowa)
    Arka (gra planszowa)
  • Terminarz 2026 – Instytut Gość Media (A5, twarda oprawa)
    Terminarz 2026 – Instytut Gość Media (A5, twarda oprawa)
  • Kubek ceramiczny – Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
    Kubek ceramiczny – Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X