Nowy numer 49/2020 Archiwum

Nie o zemstę, lecz o pamięć

5 tysięcy ludzi przyjechało w sobotę do Radymna, aby obejrzeć rekonstrukcję jednego z epizodów rzezi wołyńskiej. "Chcemy uczcić setki tysięcy ludzi, którzy zginęli na Wołyniu" - zaznaczył przed rozpoczęciem rekonstrukcji burmistrz miasta Wiesław Pirożek.

Duszpasterz Ormian ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski przypomniał zebranym słowa swojego ojca, który stracił krewnych podczas ludobójstwa. W jego ocenie Kresowianie zostali zabici dwukrotnie: nie tylko fizycznie, ale także poprzez przemilczenie ich tragedii - podaje "Nasz Dziennik". "Ta rekonstrukcja nie jest przeciwko nikomu skierowana. Ona jest wołaniem o pamięć, a także o opamiętanie się polityków, żeby po prostu przestali kłamać, żeby powiedzieli prawdę, a na tej prawdzie zbudujemy prawdziwe relacje polsko-ukraińskie"- tłumaczył Isakowicz-Zaleski.

Rekonstrukcja "Wołyń 1943 nie o zemstę, lecz o pamięć wołają ofiary" rozpoczęła się od przedstawienia sielskiego życia w jednej z ponad stu polskich wiosek. Zgromadzeni oglądali biegające przy chałupach dzieci, gospodarzy wracających z pola, kobiety wykonujące codzienne prace. Nadchodzącą tragedię sygnalizowała rozmowa między polskim gospodarzem a jego znajomym Ukraińcem, który przekonywał Polaka, że nie ma się czego obawiać, bo jest dla niego jak rodzina.

Dalsze sceny ukazywały przebieg rzezi sprzed 70-ciu lat. Wioska została otoczona przez członków UPA i ukraińskich chłopów. Uczestnicy rekonstrukcji odegrali dramatyczne sceny. Oglądający rekonstrukcję zobaczyli jak ukraińscy nacjonaliści wywlekali ofiary z domów, podpalali ich domy, zabijali kosami czy sierpami, strzelali do uciekających. Na zakończenie inscenizacji podpalono miniatury chałup.

Oprawą inscenizacji były pieśni o tematyce religijnej, w tym pasyjne, a narrator przedstawiał okoliczności zbrodni na Wołyniu.

Rekonstrukcja odbyła się w sobotę 20 lipca w ramach obchodów 70. rocznicy ludobójstwa na Kresach Wschodnich dokonanego przez OUN-UPA na ludności polskiej, czeskiej, ormiańskiej, rosyjskiej, żydowskiej i ukraińskiej. Zorganizowały ją: Przemyskie Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej „X D.O.K.”, burmistrz Radymna, miasto Stalowa Wola oraz Miejski Ośrodek Kultury w Radymnie.

 

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama