GN 47/2020 Archiwum

"Royal baby" to dobry biznes

Łączna suma zakładów bukmacherskich na płeć i imię pierwszego dziecka księżnej Kate i księcia Williama sięgnęła jednego miliona funtów i nie przestaje rosnąć. Wiele zakładów pochodzi z zagranicy. Tak wysoka kwota na ogół towarzyszy tylko zakładom sportowym.

Według "Daily Mirror" firma bukmacherska Coral na pewien czas zmuszona była wstrzymać przyjmowanie zakładów, ponieważ nie miała wystarczających mocy przerobowych.

Tymczasem firma William Hill zaczęła już przyjmować zakłady na to, czy i kiedy książęca para będzie miała drugie dziecko. "Nie spodziewamy się, byśmy musieli czekać zbyt długo" - powiedział tabloidom rzecznik firmy.

Najwięcej zakładów w przypadku urodzin córki obstawiono na imiona Charlotte i Elizabeth. Najbardziej popularna w ubiegłym tygodniu Alexandra spadła w notowaniach. W przypadku chłopców nadal najczęściej obstawiany jest George, wyprzedzając Jamesa.

Zmiana prawa o dziedziczeniu tronu oznacza, że córka Williama i Kate będzie miała do niego samoistne prawo. W przeszłości miałaby je tylko wówczas, gdyby książęca para Cambridge nie miałaby w przyszłości syna lub miała same córki.

Ogółem klienci domów bukmacherskich typują 96 imion. Najbardziej egzotyczne z nich to Chardonnay (odmiana winogron, z których produkuje się białe wino), Arsene (imię francuskiego menedżera klubu piłkarskiego Arsenal) i Tulisa (od Tulisy Contostavlos - piosenkarki i autorki tekstów).

Szefowa brytyjskiego MSW Theresa May poinformowała, że nie będzie obecna przy porodzie, jak bywało to przeszłości; ministrowie spraw wewnętrznych asystowali przy porodzie królewskiego potomka, by dopilnować, aby prawowity spadkobierca tronu nie został podmieniony.

Zainteresowanie narodzinami pierwszego prawnuka lub trzeciej prawnuczki Elżbiety II ma globalny zasięg. Media informują o tym, że władze kanadyjskiego Narodowego Parku Niagara mają w pogotowiu sygnalizację świetlną, którą zabarwią słynny wodospad na różowo lub niebiesko, w zależności od tego, jakiej płci będzie dziecko.

Ścisła rodzina królewska jako pierwsza dowie się o narodzinach trzeciej osoby w sukcesji do tronu. Do Elżbiety II osobiście zatelefonuje wnuk, książę William, ze specjalnego szyfrującego telefonu używanego przez funkcjonariuszy tajnych służb do celów operacyjnych.

Księżna Kornwalii Camilla, żona następcy tronu księcia Karola, sądzi, że dziecko urodzi się przed końcem tygodnia, a matka Kate, Carole Middleton, że w poniedziałek 22 lipca.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Najnowsze