Nowy numer 47/2020 Archiwum

Ale z ciebie świnia

W przyszłości to zwierzęta będą dostarczały nam organów na przeszczepy. Próby przeszczepiania np. serca świni człowiekowi nie powiodły się, więc naukowcy chcą wyhodować ludzkie serce w ciele świni.

Grupie japońskich naukowców (z Uniwersytetu Medycznego w Jokohamie) udało się wyhodować kawałek ludzkiej wątroby w ciele myszy. Fragment tego organu jest niewielki, ma zaledwie pół centymetra średnicy, ale pokazuje, że – już nie tylko w teorii – podobne manipulacje są możliwe. A od tego już tylko krok do produkowania całych organów i narządów.

Postęp jest źródłem kłopotów

Medycyna regeneracyjna to dział, który ma rozwiązać coraz bardziej naglący problem z niedostateczną ilością narządów do przeszczepów. Żyjemy coraz dłużej, medycyna jest na coraz wyższym poziomie. Dolegliwości, które jeszcze niedawno skazywały pacjenta na śmierć, dzisiaj z powodzeniem da się leczyć. Z jednej strony oznacza to, że ci, którzy kiedyś byli źródłem organów do przeszczepów, dzisiaj są podtrzymywani przy życiu, a często ratowani. Z drugiej – ci, którzy kiedyś umierali z powodu chorób serca, wątroby czy płuc, dzisiaj mają szansę wyzdrowieć albo przynajmniej funkcjonować we względnym komforcie, o ile znajdzie się odpowiedni organ do przeszczepu. I tu pojawia się problem, bo wraz z rozwojem medycyny, wraz ze zwiększaniem jej możliwości tych organów jest coraz mniej. I nie chodzi o świadomość społeczną (nad którą oczywiście można pracować), ale o pewne granice nie do przeskoczenia. Póki nie nauczymy się produkować organów sztucznych, mechanicznych, spore nadzieje na rozwiązanie tego paradoksu pokłada się w medycynie regeneracyjnej, czyli w znalezieniu sposobu, by organy biologiczne jakoś wyprodukować. Coraz więcej wskazuje na to, że ten kierunek rozwoju jest słuszny. Właśnie udało się wyprodukować skrawek ludzkiej wątroby. Wcześniej w innych ośrodkach naukowych to samo udało się zrobić z mięśniami, tchawicą i pęcherzem moczowym. Kilka tygodni temu opisywaliśmy w „Gościu” stworzenie sztucznej (choć biologicznej) nerki. Ale wracając do wątroby... Opis eksperymentu zamieścił tygodnik „Nature”. Zespół badaczy z Jokohamy w Japonii zmanipulował ludzkie komórki macierzyste (nie embrionalne, tylko pobrane od dorosłego człowieka) tak, by te rozwijały się w komórki prekursorowe, z których w ludzkim embrionie tworzy się wątroba.

Następnie wymieszano je ze sobą i, ku zdziwieniu badaczy, same zaczęły się one organizować.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się