Nowy numer 47/2020 Archiwum

Oko w oko z prześladowcą

Odszedłszy więc od nich, rozpłakał się. Rdz 42,24a

Józefowi dane zostało niezwykłe doświadczenie. Oto swych krzywdzicieli, ba, ludzi, którzy sądzili, że go zabili, zobaczył w chwili, gdy ci żałują swego czynu. Więcej – zobaczył ich w momencie, gdy ci, którzy mieli wszelkie przesłanki do tego, żeby czuć się jak zabójcy, łączą tragizm swojej obecnej sytuacji z winą, do jakiej poczuwają się wobec Józefa. I jeszcze więcej – Józef zobaczył swoich braci, gdy to on miał ich los w swym ręku. I na dodatek słuchając, wie on dobrze, że ludzie ci, choć to przecież jego bracia, nie rozpoznają go; sądzą, że jest obcym człowiekiem, od którego oddziela ich bariera językowa. To podkreśla szczerość, dającej się wyczytać z ich słów, skruchy. Nie to, że niewielu z nas, ale pewnie doprawdy mało komu dana będzie szansa na podobne doświadczenie. Czy ci, którym się jednak to zdarzy – zapłaczą?

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama