Reklama

    Nowy numer 47/2020 Archiwum

Stąpanie po potędze przeciwnika

„Wysłał ich przed sobą”. Jak to zdanie odnieść do siebie?

Na dwa sposoby. Po pierwsze – jestem tym, do kogo Jezus posyła uczniów, aby obwieszczali, że sam On chce do mnie przyjść. Kto był takim wysłannikiem w ostatnich dniach, miesiącach? Jak go przyjąłem? Po drugie, ja sam też jestem wysłany jako „robotnik” tego żniwa. Nie mam wcale udawać Mesjasza, mam Go zapowiadać, poprzedzać, przygotowywać do spotkania z Nim, dzwonić, pukać do drzwi i wołać „Jezus chce przyjść do ciebie”. 2 Czy nie zagubiliśmy jako Kościół poczucia misji? Papież Franciszek powiada: „Musimy unikać duchowej choroby Kościoła zamykającego się w swoim kręgu. Wychodząc na ulicę, wszyscy narażamy się na ryzyko wypadku. Jednak gdy Kościół zamyka się w sobie, starzeje się. Jeśli mam wybierać między Kościołem ulegającym ulicznym wypadkom a Kościołem cierpiącym na zajmowanie się wyłącznie sobą, bez wahania opowiadam się za tym pierwszym”. 3 „Oto was posyłam jak owce między wilki”. Być owcą między wilkami nie jest to sytuacja komfortowa. Dlatego sporo owiec się maskuje. Zachowują się jak wilki, żeby nie podpaść. Wyją razem z wilkami. Być bezbronnym i z tej bezbronności uczynić siłę. Strasznie to trudne. 4 „Uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: »Przybliżyło się do was królestwo Boże«”. Dlaczego nie wierzymy w moc, w którą wyposaża nas Jezus? To także moc uzdrawiania. Każde uzdrowienie fizyczne jest tymczasowe. Umrzemy. Nie teraz, to później. Ale fizyczne uzdrowienie może być znakiem czegoś najważniejszego – przybliżenia się królestwa Bożego. Być bliżej Boga, pozwolić Mu królować w życiu to jest cud silniejszy niż śmierć. 5 „A nie przyjmą was”. Pan Jezus liczy się z tym, że nie wszyscy przyjmą Jego misjonarzy z otwartymi ramionami. Mamy wiarę proponować, a nie ją narzucać, to prawda. Z drugiej strony musimy mieć świadomość ważności misji. Mamy ratować współczesne Sodomy przed zagładą. Misjonarz musi mieć świadomość, że to, co proponuje, to nie jedna z wielu możliwości, ale jedyne antidotum na wszelkie fałszywe wersje zbawienia – Jezus Chrystus. On nie jest tylko zbawicielem chrześcijan, ale wszystkich! 6 „Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością”. Nie ma nic piękniejszego jak głoszenie Ewangelii. „Panie, przez wzgląd na Twoje imię nawet złe duchy nam się poddają” – misjonarze są podekscytowani doświadczeniem wyzwalającej mocy Ewangelii. „Widziałem szatana spadającego z nieba jak błyskawica”. Pan Jezus przestrzega ewangelizatorów przed pychą, egzaltacją. Diabeł będzie atakował głosiciela Ewangelii ze zdwojoną mocą. To jest walka duchowa, nie zabawa. Głosić Ewangelię znaczy egzorcyzmować świat, czyli nazywać zło po imieniu i mówić mu stanowcze „nie”. „Stąpać po potędze przeciwnika” – to także jest zadanie Kościoła. Między „królestwem diabła” a „królestwem Bożym” biegnie wyraźna granica. Aby uratować ludzi przed przeciwnikiem, nie należy go lekceważyć.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.