Nowy numer 48/2020 Archiwum

Bo lepiej nam zginąć na wojnie...

„Rok 1863 nie przyniósł Polakom upragnionej wolności. Jednak nawet przegrana może być krokiem do zwycięstwa, jeśli skutkuje wzmożeniem ducha narodu” – napisał Bronisław Komorowski.

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej objął bowiem patronatem honorowym obchody związane ze 150. rocznicą bitwy pod Komorowem, w której uczestniczyło wielu obywateli Tarnobrzega i okolicznych miejscowości. Uroczystości rozpoczęła Msza św. w sanktuarium MB Dzikowskiej, gdzie spoczywa jeden z jej bohaterów – Juliusz Tarnowski. Eucharystii przewodniczył o. Stanisław Obara OP, który w homilii podkreślił znaczenie ofiary, jaką ponieśli podwładni płk. Zygmunta Jordana.

– Trudzili się, aby Polska była Polską. Możemy zapytać, czy warto było i po co im to było potrzebne. Mogli przecież żyć sobie spokojnie, a oni jakby na przekór poszli za Wisłę bić się z Moskalem, bo po stronie drugiego brzegu Polacy z Kongresówki podjęli walkę o wolną Polskę. To krew tych ludzi sprawiła, że możemy mówić dzisiaj w języku polskim, cieszyć się wolnością i żyć we własnym kraju – podkreślił o. Stanisław. Po Mszy św. poświęcił tablicę upamiętniającą uczestników walk w latach 1863–1864, którą ufundowało Stowarzyszenie Rodzin Powstańców Styczniowych w Tarnobrzegu. Na płycie umieszczono nazwiska powstańców, którym zadedykowano fragment z pierwszej Księgi Machabejskiej: „Bo lepiej nam zginąć na wojnie, niźli patrzeć na niedole narodu naszego”. Potem uczestnicy przemaszerowali pod pomnik Juliusza Tarnowskiego. W imieniu głównego organizatora obchodów – Stowarzyszenia „Dzików” – powitał wszystkich Witold Bochyński, jego prezes, który poprosił włodarza miasta o odczytanie listu nadesłanego przez prezydenta. „Losy podkomendnych Zygmunta Jordana skupiają jak w soczewce cały dramat zrywu 1863 r.” – napisał Bronisław Komorowski. – „Męstwo i odwaga, wiara w powodzenie sprawy narodowej i gotowość do poświęcenia życia za wyzwolenie ojczyzny nie były w stanie zrównać przewagi nieprzyjaciela (...). To ważne, że tarnobrzeska społeczność dokłada starań dla zachowania ich w naszej zbiorowej pamięci”. Na ten ostatni aspekt zwrócił również uwagę Jan Spytek Tarnowski, prawnuk Stanisława, brata Juliusza, podkreślając znaczenie zrywu 1863 r. dla utrzymania świadomości naszego narodu i jego wpływ na ukształtowanie postawy następnych pokoleń. Rocznicowe obchody zakończył program artystyczny „W obronie ojczyzny” przygotowany przez uczniów i nauczycieli z Gimnazjum nr 3. W uroczystości wpisała się też wystawa grafik tarnobrzeskiego artysty Przemysława Zamojskiego, którą można oglądać w Galerii TDK.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama