Nowy numer 47/2020 Archiwum

Tusk nie chce subwencji dla partii

Premier Donald Tusk zapowiedział we wtorek, że zwróci się do klubu PO o ponowne przygotowanie projektu zakładającego likwidację finansowania partii politycznych z budżetu państwa. Jak powiedział, jest mu przykro, że dochodzi czasem do nierozsądnych wydatków.

Deklaracja premiera ma związek z publikacjami mediów na temat wydatków poszczególnych partii politycznych. Wynika z nich m.in., że PO w ostatnich latach wydała na markowe garnitury i buty - prawie ćwierć miliona złotych, zakup wina - prawie sto tysięcy, restauracje - 200 tys. zł, płaciła też za wynajem boiska piłkarskiego.

"Wydaje się, że ta sytuacja, która dotyczy wszystkich partii politycznych - (...) we wszystkich partiach wydawanie tych pieniędzy publicznych nie zawsze odpowiada prawdziwym potrzebom partii politycznych - to być może jest idealny moment, aby wrócić w sposób zdecydowany do idei zakazu finansowania partii politycznych z budżetu państwa" - powiedział premier na wtorkowej konferencji prasowej.

"Zwrócę się do klubu PO, aby ponownie przygotować taki projekt i mam nadzieję, że tym razem - biorąc pod uwagę deklaracje liderów politycznych innych klubów - przeprowadzenie ustawy, która zlikwiduje finansowanie partii politycznych z budżetu państwa, znajdzie akceptacje większości" - dodał.

Odnosząc się do wydatków PO, powiedział: "niezależnie od tego, ile mam z tym wspólnego jako człowiek, czuje się odpowiedzialny za PO jako całość, więc jest mi przykro, że czasami dochodzi do takich nie zawsze rozsądnych sposobów wydawania środków, mam nadzieję, że tego więcej nie będzie".

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama