Nowy numer 47/2020 Archiwum

Platforma straci subwencje?

Poseł Przemysław Wipler (niezrz.) złożył we wtorek w PKW zastrzeżenia do informacji finansowej PO o wykorzystaniu subwencji budżetowej za 2012 r. wraz z wnioskiem o odrzucenie tej informacji. Finanse partii są corocznie badane przez PKW - zaznaczają politycy PO.

Wipler - b. poseł PiS, obecnie niezrzeszony - złożył zastrzeżenia w imieniu Fundacji Republikańskiej.

Partie polityczne mają obowiązek sporządzać informację finansową o otrzymanej subwencji budżetowej i poniesionych z niej wydatkach w danym roku i złożyć ją w PKW do 31 marca roku następnego.

"Cygara, wino, gra w piłkę nożną, to nie są cele, na które powinny iść pieniądze podatników. To nie są rzeczy, na które polscy podatnicy powinni wydawać pieniądze, szczególnie w czasach kryzysu" - powiedział Wipler na konferencji prasowej przed siedzibą PKW. Jego wniosek to reakcja na ostatnie publikacje prasowe na temat wydatków Platformy.

Wipler dodał, że "PKW musi odpowiedzieć na ten wniosek pisemnie i powinna wytłumaczyć jaki związek z celami statutowymi PO mają tego rodzaju wydatki". "Jeśli tego związku nie będzie, jeśli subwencja dla partii została wydana na imprezy (...) to ta partia może stracić 19 mln złotych subwencji na 2014 rok" - mówił Wipler.

Poseł dodał, że w przypadku PO tylko 3 proc. wpływów pochodzi ze składek członkowskich.

Wipler zapowiedział ponadto złożenie powiadomienia do urzędu skarbowego o kontrolę w PO "czy wręczała swoim działaczom odpowiednie druki PIT". "Każdy kto dostaje nieodpłatne świadczenie powinien złożyć PIT i odprowadzić od tego podatek" - powiedział. Zaznaczył, że na subwencje dla partii politycznych idą "gigantyczne pieniądze" i powinny one być dobrze wydawane.

Posłanka PO, szefowa sejmowej komisji kultury i środków przekazu Iwona Śledzińska-Katarasińska podkreśliła we wtorek w rozmowie z PAP, że wydatki partii politycznych podlegają szczegółowej analizie PKW, a w sprawozdaniu Platformy nie zostały znalezione żadne nieprawidłowości.

"Przychodzą kontrole, są robione audyty wydatków, audytorzy z PKW biorą do ręki każdą fakturę. Nie ma żadnych nieprawidłowości w naszym sprawozdaniu" - powiedziała Śledzińska-Katarasińska.

Zdaniem posłanki PO jeśli już Wipler składa wniosek do PKW, to powinien złożyć wniosek o kontrolę wydatków wszystkich partii politycznych, a nie tylko Platformy.

"Wipler chwilowo się uwolnił od Prawa i Sprawiedliwości i może sobie mówić, co mu się podoba, ale przypominam, że startował z list PiS, a jego partia też wydawała pieniądze na swoje funkcjonowanie" - zaznaczyła posłanka PO.

Również rzecznik rządu Paweł Graś przypomniał ma Twitterze, że co roku finanse partii są badane przez biegłych rewidentów i sprawozdania są zatwierdzane przez PKW. "Każda złotówka wydawana przez partie, niezależnie czy z subwencji czy środków własnych jest badana przez PKW; (...) każdego roku biegli na zlecenie PKW przez wiele tygodni badają dokumentację finansową" - napisał Graś.

Z ostatnich doniesień prasowych wynika, że PO w ostatnich latach wydała na markowe garnitury i buty prawie ćwierć miliona złotych, na zakup wina - prawie sto tysięcy, restauracje - 200 tys., Platforma opłacała też wynajem boiska piłkarskiego. Jeśli chodzi o PiS, informowano, że z publicznych pieniędzy opłaca ono m.in. usługi wykonywane przez dziennikarzy czy ochronę dla Jarosława Kaczyńskiego.

Składane przez partie coroczne informacje dotyczące wykorzystania pieniędzy z subwencji budżetowej PKW ogłasza w "Monitorze Polskim", w terminie 14 dni ich złożenia.

Zgodnie z art. 34a ustawy o partiach politycznych, w terminie 30 dni od dnia ogłoszenia informacji, partie polityczne, stowarzyszenia i fundacje, które w swoich statutach przewidują działania związane z analizą finansowania partii, mogą zgłaszać do PKW umotywowane pisemne zastrzeżenia co do informacji. PKW w terminie 60 dni od zgłoszenia zastrzeżenia udziela pisemnej odpowiedzi na zastrzeżenie.

Na ten właśnie przepis powołał się Wipler występując w imieniu Fundacji Republikańskiej do PKW z zastrzeżeniami do informacji finansowej PO za 2012 r.

Od dnia złożenia informacji, PKW ma pół roku na decyzję. Może przyjąć informację bez zastrzeżeń, przyjąć ją ze wskazaniem uchybień, albo informację odrzucić.

Informacja jest odrzucana, gdy zostanie stwierdzone wykorzystanie przez partię polityczną środków z otrzymanej subwencji na cele niezwiązane z działalnością statutową. Odrzucenie informacji skutkuje tym, że partia polityczna traci przez rok prawo do otrzymania subwencji budżetowej.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama