Nowy numer 13/2020 Archiwum

Historia upadku

Masowe protesty we Francji przeciw ustawie likwidującej dotychczasową definicję małżeństwa były dużo liczniejsze niż manifestacje, które w 1968 r. doprowadziły do „rewolucji seksualnej” w świecie Zachodu. Mimo to logika roku 1968 – skrajnej seksualizacji życia publicznego – została zapisana w prawie, otwierając drogę do dalszych zmian.

Rok 1968 był wielkim manifestem „wolnej miłości” połączonym z reklamą tolerancji dla zachowań seksualnych do tej pory uznawanych za występne, jak homoseksualizm, pedofilia czy zoofilia. Najwcześniej na fali rewolucyjnych reform doszło do legalizacji zoofilii – w 1969 r. w Niemczech, czyniąc z tego kraju prawdziwe laboratorium nowych przemian społecznych. Ten eksperyment zakończył się klęską – w grudniu zeszłego roku, po ponad 40 latach, Bundestag na powrót zdelegalizował zoofilię i wprowadził karalność tego typu aktów. Co się stało?

Eksperyment na zwierzętach

Uwolnienie zoofilii doprowadziło do wielkich szkód społecznych. W 1969 r. zoofile stanowili zupełny margines, a sama praktyka zoofilii była powszechnie uznawana za zawstydzającą. Według organizacji obrony praw zwierząt, w 2012 r. w Niemczech były 2 mln zoofilów. Zdaniem Michaela Kioka – prezesa największego niemieckiego stowarzyszenia zoofilów ZETA – ta społeczność nie przekracza 100 tys. osób. Wielkość lukratywnego „przemysłu zoofilii” wskazuje, że ta pierwsza liczba jest bliższa prawdy. W ciągu kilkudziesięciu lat powstała, ciągle rozszerzająca się, sieć usług dla pozbawionej kompleksów anomalii – pornograficzna kinematografia, prasa, książki, kluby spotkań, stowarzyszenia i wyspecjalizowane domy publiczne, usytuowane zazwyczaj przy autostradach. Można powiedzieć, że bezpośrednią przyczyną ponownego zakazu zoofilii były dwa różne zjawiska. Pierwszym powodem oburzenia było instrumentalne traktowanie zwierząt i zadawanie im niepotrzebnych cierpień. Drugim powodem zdenerwowania niemieckich posłów były coraz głośniejsze postulaty działaczy stowarzyszeń zoofilów legalizacji rodzaju „związków partnerskich” ze zwierzętami, jeśli cechuje je „wzajemna miłość i monogamia”. Michael Kiok zapowiedział odwołanie jego stowarzyszenia do Trybunału Konstytucyjnego, gdyż, jego zdaniem, delegalizacja zoofilii – co jest wyrazem „zacofania i średniowiecznych uprzedzeń” – prowadzi do dyskryminacji „gdyż gwałci zasadę równości wszystkich obywateli” oraz oznacza „ograniczenie wolności osobistych i prawa do spełnienia seksualnego”.

„Wolna seksualność dzieci”

Dziś trudno to sobie wyobrazić, ale niewiele brakowało, by po 1968 r. została zalegalizowana pedofilia. Pionierskim krajem pod tym względem była Holandia, gdzie już wcześniej istniały jawne stowarzyszenia pedofilów. Choć prawodawstwa w krajach europejskich nie były wówczas szczególnie represyjne, w latach 70. i 80. ub. wieku nastąpiła bezprecedensowa ofensywa medialno-polityczna na rzecz legalizacji. W 1979 r. Holenderskie Stowarzyszenie na rzecz Reformy Seksualnej (NVSH) wraz z ugrupowaniami pedofilów i wpływowym Stowarzyszeniem Integracji Homoseksualistów (COC), dla którego „wyzwolenie gejów nigdy nie będzie kompletne bez wyzwolenia dzieci i pedofilów”, zwróciło się z petycją do parlamentu i ministerstwa sprawiedliwości o legalizację pedofilii.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Polecamy

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama