Nowy numer 49/2020 Archiwum

O oznaczaniu płci

Nie słyszałem, aby antropolodzy mieli wątpliwości, czy człowiek znaleziony w lodzie na granicy Austrii i Włoch (nawet gdyby znaleziono kolczyk w uchu) powinien być poddany badaniom nad tym, czy czasem nie należy do "jakiejś innej płci".

O ile w wielu grupach systematycznych czasem trudno wskazać to jednoznacznie, to od kiedy antropolodzy czy archeolodzy znajdują szczątki człowieka, klasyfikują osobnika wg. płci (oznak morfologicznych układu kostnego, itp) w sposób jasny i czytelny - mężczyzna lub kobieta (np. etiopska Lucy).

Nie słyszałem, aby antropolodzy mieli wątpliwości, czy człowiek znaleziony w lodzie na granicy Austrii i Włoch (nawet gdyby znaleziono kolczyk w uchu) powinien być poddany badaniom nad tym, czy czasem nie należy do "jakiejś innej płci". To facet i tyle w temacie. Fatałaszki kobiece znalezione przy nim pewnie posłużyłyby psychologom, ale nikt nie kwestionowałby jego płci.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama