Nowy numer 42/2019 Archiwum

Zamęczony jezuita przyszedł nocą przejdź do galerii

Aż do połowy lat 1980-tych mieszkańcy Strachociny koło Sanoka nie wiedzieli, że tu się urodził św. Andrzej Bobola. Zmieniło się to dopiero po przybyciu do wsi księdza Józefa Niżnika. To on wykreował Strachocinę na znane miejsce kultu Świętego Męczennika.

Jednak cała sprawa miała posmak sensacji. Ksiądz Niżnik trafił do Strachociny najzupełniej przypadkowo. W 1983 roku był tam na krótkim zastępstwie (miejscowy proboszcz przebywał, chory, w jednej z krakowskich klinik). W nocy z 10 na 11 września obudziło go uderzenie w rękę. Zobaczył nad sobą jakąś postać "smukłą, na czarno ubraną i z czarną brodą". Próbował ją schwytać, ale oddaliła się do okna i ... zniknęła. Rano dowiedział się, że na strachockiej plebanii "straszy" już od niepamiętnych czasów, a choroba proboszcza ma związek z podobnymi "wizytami".

Poruszony zdarzeniem postanowił zrezygnować ze studiów na KUL i zostać w Strachocinie, by sprawę zbadać. Objął funkcję proboszcza (ku radości poprzednika, którego przeniesiono do malutkiej, beskidzkiej wioski, gdzie nareszcie znalazł spokój). Tajemnicze "odwiedziny" powtarzały się wielokrotnie przez następne cztery lata. Wkrótce skojarzył je ze św. Andrzejem, strachockim rodakiem. Dowiedział się też, że Ojciec Pio przekazał pewnej zakonnicy z Nowego Żmigrodu informację, że św. Andrzej pragnie kultu w Strachocinie. 16 maja 1987, w rocznicę męczeńskiej śmierci Świętego odprawił uroczystą Mszę Św. z procesją eucharystyczną i dziękczynnym Te Deum. W tę noc po raz ostatni pojawiła się tajemnicza postać. Niedługo potem ks. Niżnik napisał list do Sanktuarium Andrzeja Boboli w Warszawie z prośbą o relikwie Świętego. Prośbę tę spełniono. Relikwie wniesiono uroczyście 16 maja 1988. Ksiądz biskup Tokarczuk wygłosił wzruszającą homilię.

Odtąd, co roku, 16 maja w Strachocinie odbywają się wielkie uroczystości, gromadzące tysiące pielgrzymów z całej Ziemii Sanockiej (i nie tylko) pod przewodnictwem biskupów przemyskich. Począwszy od 1992 r. mają one miejsce na terenie tzw. "Bobolówki", miejsca gdzie - według tradycji - stał dworek, w którym urodził się Święty. Do dziś zachował się tam jedynie stary, zaniedbany park. Obecnie wybudowano w nim kaplicę polową zwieńczoną napisem: "Miejsce to wybrał sam".

« 1 »

Zobacz także

  • Karen
    16.05.2013 09:17
    Zobaczcie koniecznie. Super film o Andrzeju Boboli.

    http://www.youtube.com/watch?v=vCd92izDg14
    doceń 7
  • katolik
    16.05.2013 10:50
    Przepraszam, jeśli urażę czyjeś uczucia, ale jako katolik (wierzący również w obcowanie świętych) nie potrafię się pogodzić w podobnymi sytuacjami, kiedy to Święty rzekomo domagałby się kultu własnej osoby. Czy to nie kłóci się z chrześcijańską pokorą i oddaniem w miłości dla drugiego? Czy przez wszystko co się czyni, nie powinniśmy w każdej chwili wskazywać na miłość samego Boga?
  • gut
    16.05.2013 14:16

    "Kult świętych sięga I wieku mówi o tym Pismo św. Pobożność pierwszych chrześcijan jest widoczna w setkach archeologicznych pielgrzymowano do ich grobów.Pierwsi chrześcijanie odnosili się z żywą pobożnością do Świętych Pańskich w niebie.Nie chodziło tylko o cześć okazywaną ich przodkom, święci pańscy w niebiosach byli bardziej obecni dla Kościoła na ziemi, ponieważ żyli oni przed obliczem Boga, święci w niebie byli faktycznie bardziej żywi niż Kościół na ziemi. Święci otoczeni chwałą byli częścią ogromnej rodziny Kościoła, rocznice ich śmierci były obchodzone jak "urodziny" przez chrześcijan, którzy ich przeżyli, i wiele z nich było nieustannie celebrowanych w kalendarzu Kościoła powszechnego."

    doceń 8
  • Szczera
    16.05.2013 21:15
    Mnie też ta historia wydaje się dziwna: święty "nie daje spokoju", dopóki nie zostaną sprowadzone jego relikwie... Jakieś to zabobonne wszystko... Może brakuje mi jakiejś wrażliwości duchowej na takie sprawy :/

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL