Nowy numer 24/2021 Archiwum

Spór o pielgrzymkę

Na Ukrainie spierają się, czy papież Franciszek może tam przyjechać.

Zaczęło się od tego, że greckokatolicki arcybiskup większy kijowsko – halicki Światosław (Szewczuk) powiedział, że papież Franciszek przybędzie na Ukrainę i miejscowy Kościół już powinien zacząć się przygotowywać do tej wizyty.  Warto dodać, że o wizycie Benedykta XVI na Ukrainie zaczęło się mówić jesienią 2012 r.  Zapowiedź najwyższego unickiego hierarchy może mieć pokrycie w faktach, gdyż związki kard. Bergoglio z diasporą ukraińską w Argentynie były serdeczne. Dla jego kapłaństwa wielkie znaczenie miało spotkanie z wybitnym kapłanem ukraińskim ks. Stepanem Czmilem, zmarłym w 1978 r. Pochodził z kresów II Rzeczpospolitej, ale od lat 40. pracował wśród unickiej diaspory w Argentynie, jako salezjanin, posługujący w rycie wschodnim. W 1977 r. został przez kard. Jossyfa Slipyja konsekrowany na biskupa wspólnoty ukraińskiej w Argentynie. Zmarł w wieku 63 lat w opinii świętości. Młody Jorge Bergoglio znał go dobrze, służył z nim podczas bizantyjskiej liturgii i ukraiński kapłan miał wpływ na jego formację duchową. Kiedy w 2008 r.  Synod biskupów Kościoła greckokatolickiego podjął decyzję o rozpoczęciu procesu beatyfikacyjnego ks. Czmila, właśnie kard. Bergoglio został poproszony o złożenie o nim świadectwa. Prawdopodobne jest więc, że będzie chciał odwiedzić ojczyznę tego niezwykłego kapłana. Zapowiedź takiej wizyty zaniepokoiła jednak ukraiński Kościół prawosławny, podporządkowany Patriarchatowi Moskiewskiemu. Jeden z jego przedstawicieli w Kijowie powiedział, że papież ma wprawdzie prawo odwiedzić wspólnotę katolicką na Ukrainie, ale jego wizyta powinna zostać wcześniej skonsultowana z przedstawicielami Kościoła prawosławnego. To oczekiwanie absurdalne, zwłaszcza, że prawosławie na Ukrainie jest podzielone, a inne jego odłamy, nie mają nic przeciwko wizycie papieża.  Podobnie było, kiedy na Ukrainę w 2001 r. przyjeżdżał Jan Paweł II. Wówczas przeciwko pielgrzymce protestowali prawosławni związani z Patriarchatem Moskiewskim, a jej zwolennikami byli wierni Patriarchatu Kijowskiego, który jednak nie jest uznawany przez większość Kościołów prawosławnych na świecie. Jeśli więc papież Franciszek zdecyduje, że chce odwiedzić Ukrainę, z pewnością tam przyjedzie, witany nie mniej entuzjastycznie, jak Jan Paweł II.

« 1 »

Andrzej Grajewski

Dziennikarz „Gościa Niedzielnego”, kierownik działu „Świat”

Doktor nauk politycznych, historyk. W redakcji „Gościa” pracuje od czerwca 1981. W latach 80. był działaczem podziemnych struktur „Solidarności” na Podbeskidziu. Jest autorem wielu publikacji książkowych, w tym: „Agca nie był sam”, „Trudne pojednanie. Stosunki czesko-niemieckie 1989–1999”, „Kompleks Judasza. Kościół zraniony. Chrześcijanie w Europie Środkowo-Wschodniej między oporem a kolaboracją”, „Wygnanie”. Odznaczony Krzyżem Pro Ecclesia et Pontifice, Krzyżem Wolności i Solidarności, Odznaką Honorową Bene Merito. Jego obszar specjalizacji to najnowsza historia Polski i Europy Środkowo-Wschodniej, historia Kościoła, Stolica Apostolska i jej aktywność w świecie współczesnym.

Kontakt:
andrzej.grajewski@gosc.pl
Więcej artykułów Andrzeja Grajewskiego

Zobacz także

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się