Nowy numer 3/2021 Archiwum

Potop w Australii

Ulewne deszcze w północno-wschodniej Australii w weekend zatopiły setki domostw w wielu miejscowościach; zginęły trzy osoby, wielu mieszkańców szukało schronienia przed powodzią na dachach - poinformowały w poniedziałek władze.

Według premiera stanu Queensland Campbella Newmana cztery miasta są poważnie zagrożone przez powodzie po uderzeniu cyklonu Oswald, a w Bundaberg zostało zatopionych 1200 domostw.

W tym samym mieście liczącym 50 tys. mieszkańców kilkunastu z nich uciekło przed wodą na dachy, skąd zostali zabrani przez śmigłowce.

Powódź dotknęła też trzy inne miasta w stanie Queensland: Gladstone, Gympie i Ipswich. Ze szkodami wywołanymi przez powódź musi się też liczyć stolica stanu Brisbane, dla której ogłoszono stan klęski żywiołowej.

Około 250 tysięcy domów w stanie było pozbawionych w poniedziałek elektryczności.

Najgorsza od kilkudziesięciu lat powódź nawiedziła stan Queensland po ulewnych deszczach w roku 2011. Zniszczone zostały domy, mosty, linie kolejowe. Poważnie ucierpiał też eksport węgla, którego wydobycie jest jednym z kluczowych sektorów gospodarki w tym stanie.

 

 

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama