Nowy numer 3/2021 Archiwum

Krótka piłka

Irlandzki filmik ukazuje banalną prawdę o małżeństwie i rodzinie. Ale i tak nie wszyscy ją rozumieją.

Zwolennicy rozumienia małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny z irlandzkiego Iona Institute nakręcili krótki, ale treściwy filmik, tłumaczący, dlaczego tak właśnie je należy rozumieć. Przekaz jest banalny w swej prostocie: nie z każdego związku kobiety i mężczyzny rodzi się dziecko, ale każde dziecko ma biologicznych rodziców dwojga płci. Dobrze jest, gdy może wzrastać w otoczeniu własnych rodziców, którzy się od siebie różnią – są mężczyzną i kobietą. Tego żaden związek homoseksualny nie może zapewnić.

The Case for Man/Woman Marriage
theionainstitute

Co dla jednych jest oczywiste, inni muszą zagmatwać, by wyszło, że mają rację. Ktoś natrudził się, by powyższy filmik sparafrazować (sparodiować?) tak, by okazało się, że pojęcie małżeństwa należy zredefiniować tak, by mogło zawierać także pary homoseksualne. Autor stwierdza, że skupiając się na kwestii reprodukcji odmawia się prawa do nazywania siebie małżeństwom heteroseksualnym parom osób, które nie mogą mieć dzieci, a nawet… „tym, które obawiają się nadmiernego przyrostu naturalnego”. Insynuuje także, że tradycyjnie definiując małżeństwo, państwo chce narzucać ludziom, co mogą i czego nie mogą robić w swojej prywatności. W efekcie wyszedł autorowi filmik dwukrotnie dłuższy od oryginału, przegadany i operujący absurdalnymi argumentami.

Robot Pro-Gay Commercial
land1sea1lions

Czasem sprawy oczywiste wydają się niektórym zbyt proste, by były prawdziwe.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama