Nowy numer 50/2018 Archiwum

Światełko z Birmingham

W Birmingham pierwszy raz od lat zorganizowano kilkugodzinną polską imprezę poetycką. Nie zajęła się tym placówka kulturalna ani dyplomatyczna, tylko Piotr Kasjas – poeta, na co dzień kierowca TIR-a.

Okazuje się, że jak się chce, to góry można przenosić. Góry, czyli w tym przypadku trudności organizacyjne, z którymi musiał zmagać się prywatny w końcu organizator. Trzeba było zdobyć finanse na opłatę sali teatralnej w Domu Polskim, nagłośnić Festiwal Poetów, wysłać setki zaproszeń, zadbać o przyjeżdżających z różnych stron Europy poetów, dopracować w szczegółach program. Razem z żoną Agnieszką, z wykształcenia pielęgniarką i nastoletnim synem Arturem, który podczas imprezy obsługiwał sprzęt audiowizualny, przygotowywali spotkanie poetycko-muzyczne, na którego realizację przeznaczone do tego instytucje musiałyby zaangażować ludzi na kilku etatach. Sama w nim uczestniczyłam miniony weekend, więc wiem, że było z klasą i skupiło ponad setkę zainteresowanych, choć w niczym nie przypominało kabaretu, ani koncertu muzyki rockowej. I bynajmniej, nie zamierzam nikogo zachęcać, żeby omijając pomoc instytucji sam realizował swoje artystyczne zamierzenia, ale chcę pochwalić rodzinę Kasjasów i jeszcze raz zwrócić uwagę, że jak się chce – tak wiele da się zrobić! Przykład inicjatywy tych mieszkających pod Birmingham polskich emigrantów zadaje kłam przekonaniu, że Polacy mieszkający za granicami kraju potrafią się tylko podgryzać i wchodzić ze sobą konflikty. Anna Cielecka- Gibson dyrektorka tamtejszego, okazałego, wybudowanego przez pozostałych po wojnie w Birmingham żołnierzy armii gen. Andersa była pod wrażeniem profesjonalizmu imprezy. Z zainteresowaniem uczestniczył w niej również wicekonsul RP Grzegorz Sala, który przyjechał specjalnie z Londynu. A przede wszystkim sami poeci, którzy przybyli z różnych stron Europy, by wziąć udział w premierze antologii „Piękni ludzie” Adama Siemieńczyka. Ten animator polskiej kultury w Londynie zebrał w niej i omówił utwory poetyckie polskich poetów, tworzących gdzieś w świecie.

Takie spotkania skłaniają mnie do refleksji, że pisanie wierszy do czegoś się przydaje. Tu powinnam wstawić emotikon – a dokładnie uśmiechniętą buźkę, ale tak naprawdę wolę uśmiechnąć się do Czytelników, sama przyznając się do kilkunastu tomików wierszy. Pisanie wierszy, jak się okazało na podanym przykładzie, przydaje się do zacieśniania więzów przyjaźni, nawiązywania kontaktów, integracji rozproszonych po świecie Polaków. A tak na marginesie - Dom Polski w Birmingham, dziś zaniedbany i nie całkiem wykorzystany, przypomina polskie placówki kulturalne z czasów minionego ustroju i szkoda, że nikt nie zajmie się jego modernizacją i eksploatacją. Ale to uwaga poboczna. Bo ostatecznie wróciłam stamtąd pełna ciepłych myśli. Także dla tego miejsca.

Od minionego weekendu Birmingham - nieznajomy  punkt na mapie świeci dla mnie ciepłym światełkiem.

« 1 »
oceń artykuł
TAGI:

Zobacz także

  • Ewa
    12.12.2012 14:13
    Wspaniały człowiek i znakomity poeta. Pan Piotr Kasjas jest jednym z najlepszych poetów jacy mieszkają w Anglii. Znam troszkę jego twórczość, byłam na ostatnim festiwalu poezji w Warszawie. Myślę, że to czego dokonał w Birmingham zasługuje na wielkie wyróżnienie, jako organizatora i jako poety. Jest on wielką chlubą dla świata polskiej poezji emigracyjnej i nie tylko. Wielkie podziękowania dla niego i jego rodziny za propagowanie kultury polskiej.
    doceń 2
  • Monisia W.
    12.12.2012 14:59
    Wybitny poeta i wspaniały człowiek. Piotr Kasjas doskonale reprezentuje polską kulturę emigracyjną w Anglii !!!
    doceń 2
  • Alicja Wrońska
    12.12.2012 21:36
    Witam serdecznie. Tak się składa, że miałam przyjemność być na tym spotkaniu w Birmingham, mieszkam tam. Tak wspaniałego wieczoru poetyckiego nie widziałam a bywałam na różnych tego typu imprezach w Polsce. Organizator stanął na wysokości zadania i pokazał klasę, bardzo wysoki poziom imprezy. Z tego artykułu dowiedziałam się, że jest On poetą i zrobił to za własne pieniądze i w pojedynkę !!!
    Pomysł i trud w to włożony jest wart nagrody Nobla !!! Myślę, że wszyscy Polacy powinni być wdzięczni Temu wybitnemu poecie, za organizację i propagowanie takich wydarzeń kulturalnych.
    doceń 1
  • Jerzy Granowski
    20.12.2012 11:48
    Dobrze, że są ludzie, którzy społecznie podejmują się organizacji wielkich literackich imprez. Szkoda, że wielcy tego świata nie chcą pomóc w organizacji i w sfinansowaniu tak doniosłych przedsięwzięć.
    Gratuluję Panu Kasjasowi i innym wolontariuszom (dawniej działacze społeczni) udanej imprezy, w której jednak nie miałem przyjemności uczestniczyć. Przecież i tak nie da się wszędzie być :)
    doceń 1

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy