Nowy numer 13/2020 Archiwum

Długodystansowiec

Pierwszy numer „Gościa Niedzielnego” ukazał się w niedzielę 9 września 1923 r.

Trwa zatem dziewięćdziesiąty rok wydawania naszego tygodnika. Przyznają Państwo, że to całkiem ładna rocznica. Tylko nieliczne media mogą pochwalić się tak długą historią. A trzeba podkreślić, że poza latami II wojny światowej tygodnik ukazywał się nieprzerwanie. Nawet w ciężkich latach stalinowskich udało się diecezji katowickiej utrzymać tytuł przy życiu. Właśnie ze względu na okrągłą rocznicę kalendarz na rok 2013 został poświęcony krótkiej lekcji historii. Zrobiliśmy to m.in. dlatego, by dostarczyć Czytelnikom odrobiny satysfakcji.

Chyba się nie pomylę, jeżeli powiem, że to dosyć sympatyczne uczucie, być czytelnikiem nie jakiegoś efemerycznego tytułu, który być może robi sporo hałasu wokół siebie, ale dobry jest tylko w sprintach, zaś na długich dystansach dostaje zadyszki. „Gość”, dzięki Bożemu błogosławieństwu, przy swoich dziewięćdziesięciu latach ma zdrowy oddech. Przez dziewięćdziesiąt lat świat przynajmniej kilka razy zdążył się pogrążyć w totalnym chaosie i znowu wypłynąć na spokojniejsze wody. Tygodnik to wszystko obserwował, ale też w tym uczestniczył, czasami ledwo uchodząc z życiem.

Przy wszystkich zawirowaniach historii jedno w „Gościu” pozostało – jak sądzę – niezmienne, zresztą jak na pismo kościelne przystało. Tak się składa, że numer z kalendarzem ukazuje się w uroczystość Chrystusa Króla. Jak piszemy na okładce, nasz Król jest inny. Ta inność polega m.in. na tym, że Jego władza jest trwała, nigdy się nie skończy. Świat ostatecznie jest w ręku Boga. Dopiero byliśmy świadkami zmiany warty w PSL, gdzie wicepremiera Pawlaka na stanowisku prezesa zastąpił Janusz Piechociński. Oczywiście, Jezus też zostanie przegłosowany, i to jeszcze niejeden raz. Ale ostatecznie nigdy nie straci władzy. Z prostego powodu – zdobył Ją na krzyżu. „Gość” przez dziewięćdziesiąt lat zawsze o tym przypominał.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • gut
    23.11.2012 15:14

    Wszystkiego dobrego Gościu! :) Piękna okładka!

    doceń 0
  • nie zdziwiony
    24.11.2012 17:21
    Pod artykułem red. Naczelnego, ks. Marka Gancarczyka jest mało wpisów z okazji rocznicy powstania "Gościa Niedzielnego" w 1923 r.
    Poza standardowych chwaleniem Guta, jedynie Amico delikatnie napomknął o błędach tygodnika.
    Widocznie pozostali Czytelnicy nie są tak bardzo przywiązani do tego pisma, a jedynie korzystają z forum, a część z nich może swobodnie wylewać swoje frustracje.
    Żałuję, że ks. Marek jako red. Naczelny z tej okazji, w swoim wstępniaku, nie zwrócił uwagi na podnoszoną ostatnio "mowę nienawiści", to byłaby dobra okazja. Jedynie redaktorzy, Legutko i Łoziński zwyczajowo opisali problem jednostronnie, jakby kwestia ta nie dotyczyła samego GN.
    Pod art. "Zacznijcie od siebie" jest ważny wpis p.t. "przypomnienie", oraz liczne posty ludzi nierozumiejących co znaczy mowa nienawiści, którzy w niewybrednym słownictwie pokazują jak ta mowa wygląda w rzeczywistości.
    Wracając do rocznicy, brakuje mi rzetelnych omówień o człowieku, o jego osobowości, o duchowości szeroko rozumianej na tle różnych kultur, brakuje mi też różnych opinii i stanowisk w omawianiu naszej rzeczywistości, nawet odbiegających od doktryn katolicyzmu. Niektóre gazety potrafią na swoich łamach przedstawiać różne postawy, które podnoszą wartość poznawczą, intelektulną danej gazety.
    Brakuje mi więc szeroko rozumianej dyskusji na wiele tematów, tak aby Czytelnik miał w czym wybierać i uczyć się, bowiem poznawanie jest bezustanną nauką.
    Gdyby tak było, na forum chamstwo byłoby czymś wyjątkowym, a inni mogliby łatwo tę mowę nienawiści wytknąć jako dezaprobatę.
    Ks. Marku, polecam do przemyślenia moje uwagi.
  • Michał
    25.11.2012 21:03
    Gość Niedzielny jest bardzo dobrym tygodnikiem. Problem tylko w tym,że nie można go kupić i to nawet w Kościele. Próbowałem już interweniować u księży w tej sprawie, ale póki co to na nic.
  • piotrp
    27.11.2012 16:53
    Tytuł mnie zafrapował, bo też jestem długodystansowcem, jeżeli chodzi o prenumerate "Gościa Niedzielnego". Mineło już 26 lat. Wiem jak wyglądał, kiedy prowadził go śp. ks. Stanisław Tkocz i kiedy Andrzej Grajewski publikował w 1986 roku list górników z Andaluzji, który pocieła wielokrotnie ówczesna komunistyczna cenzura. Mnie ta linia GN pod redakcja poprzedniego Naczelnego bardziej odpowiadała. Mniej dzieliła, a więcej łączyła.

    Dziś GN choc nadal potrzebny, prezentuje często na swoich łamach skrajności. Został też wtłoczony w wir politycznej walki, stając po stronie jednej siły politycznej, co nie przysparza mu czytelników i bardziej dzieli.

    Ale życzę Redakcji wszystkiego dobrego. Rozpoczyna się II Synod w Archidiecezji, i może przyniesie owoc, który pogłębi naszą wiarę, a także zacznie prostować nasze ściezki do Boga.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji