Nowy numer 47/2020 Archiwum

Fałszywa propozycja

Projekt stałej wystawy w Muzeum Śląskim jest próbą opowiedzenia historii Górnego Śląska według fałszywych założeń, przeinaczającą fakty oraz naciągającą interpretacje.

Jak wielka może być rola muzeum edukacyjnego, pokazują dzieje takich projektów jak Holocaust Museum w Waszyngtonie, Muzeum Terroru w Budapeszcie czy Muzeum Powstania Warszawskiego. Trwale zdominowały one narrację historyczną dotyczącą opisywanych wydarzeń oraz ukształtowały cały kompleks odniesień emocjonalno-intelektualnych, wpływających nie tylko na postrzeganie przeszłości, ale także percepcję wielu współczesnych zjawisk. Nic dziwnego, że wielkim zainteresowaniem cieszyło się także rozstrzygnięcie na początku października konkursu na scenariusz stałej wystawy poświęconej historii Górnego Śląska w Muzeum Śląskim. Zwyciężył projekt przedstawiony przez firmę AdVenture Sławomir Mazan, Jarema Szandar sp.j. z Katowic. Jak bardzo to kontrowersyjny projekt, świadczyła niedawna dyskusja w sali Sejmu Śląskiego, w której większość dyskutantów nie zostawiła na nim suchej nitki. W tej dyskusji głos zabrał także abp Wiktor Skworc, metropolita górnośląski – przesłał on marszałkowi województwa śląskiego Adamowi Matusiewiczowi obszerny dokument pt. „Pro Memoria”, przygotowany przez grono duchownych archidiecezji katowickiej.

Szkic do projektu

Odniesienie do tego projektu jest utrudnione przez fakt, że w wielu miejscach jest on zaledwie szkicem, z bardzo niejasno zaznaczonymi konturami. Dziwię się, że jury miało odwagę podejmować decyzję na podstawie materiału, który w niewielkim stopniu daje nam pojęcie, co na tej wystawie będzie prezentowane. Na ten fakt zwrócił uwagę dr Paweł Ukielski, zastępca dyrektora Muzeum Powstania Warszawskiego, który jako jedyny stanowczo nie zgodził się z wyborem tego projektu do realizacji i w uzasadnieniu napisał: „Wbrew oczekiwaniom autorów konkursu nie otrzymaliśmy szczegółowego scenariusza wystawy, lecz jego zarys, poziomem szczegółowości odbiegający od wytycznych do scenariusza”.

Powstania w imię czego

Jednym z karkołomnych pomysłów tej wystawy jest opowiadanie historii Górnego Śląska bez odnoszenia się do najważniejszych wydarzeń politycznych, rozstrzygających o jego losie. W ten sposób kluczowe lata 1918–1921 wpisane są w zupełnie sztucznie wykreowany blok tematyczny o nazwie „Pokolenie 1918”. Mamy w nim wszystko: życie codzienne, magiel, izbę, czas wolny, muzykowanie, świętowanie, a między nimi plebiscyt i powstania śląskie oglądane przez pryzmat – jak zaznaczono – „nowej oceny, jako wydarzenia o charakterze konfliktu i wyboru”. Powstaje pytanie, na jakiej podstawie ma być formułowana ta nowa ocena i do czego ma się ona sprowadzać. Czy do absurdalnego stwierdzenia, że powstańcy oraz członkowie niemieckich organizacji bojowych prowadzili w gruncie rzeczy wojnę domową i tylko przez przypadek używali w niej polskich i niemieckich sztandarów, dla wyrażenia własnej ekspresji politycznej? Przecież te wydarzenia były kluczowym elementem dla krystalizowania się narodowej tożsamości w tym czasie.

Znakomicie opisuje to Józef Chałasiński w kompletnie zignorowanym przez autorów wystawy studium socjologicznym o antagonizmie polsko-niemieckim w osadzie „Kopalnia”, które precyzyjnie i opierając się na badaniach empirycznych opisuje znaczenie konfliktu polsko-niemieckiego w okresie powstań śląskich dla kształtowania się świadomości regionalnej. To zrozumiałe, gdyż w latach 1919–1921 każdy mieszkaniec Górnego Śląska musiał się na nowo określić, a jak dominujące było pragnienie powiedzenia tego, kim jestem, niech świadczy frekwencja w czasie plebiscytu, która w wielu rejonach przekraczała 90 procent. Plebiscyt nie był bowiem wielkim nieszczęściem dla Górnego Śląska, jak sugerują autorzy wystawy, ale próbą wytyczenia linii granicznej w przestrzeni niejednorodnej, gdzie niezwykle trudno było wskazać linie podziałów narodowościowych.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama