Nowy numer 14/2020 Archiwum

Racjonalna prawda

Rozmowa z Joanną Racewicz jest wstrząsająca… Polecam wszystkim „racjonalnym”.

Życie sobie, a „racjonalni” sobie. Fakty sobie, a „racjonalni” mają własne. I zero emocji, wszystko przecież da się spokojnie i w sposób wyważony, wytłumaczyć. Otóż, da się! Stanowczo. Ale w oparciu o konkrety, fakty i działania podyktowane naprawdę rozumem, a nie… ideologią.

Minęły ponad dwa lata. Teoretycznie ból się zabliźnia, czas leczy rany. „Czas leczy rany? Guzik prawda. Niczego nie leczy i niczego nie naprawia. Bo to, co się dzieje wokół Smoleńska, nie pozwala ani wyprostować pleców, ani zmyć z siebie tego błota, które pachnie jak lotnicze paliwo” - mówi w wywiadzie dla „Wprost” dziennikarka Joanna Racewicz. W katastrofie smoleńskiej straciła ukochanego męża. Dziś, po ekshumacjach, w których racjonalnie (!) udowodniono, że zamieniono ciała niektórych ofiar, dziennikarka już nie ma pewności, że świeczkę na Powązkach zapala właśnie mężowi…

A jeśli „racjonaliści” nadal mają wątpliwość, że „grzebanie w trumnach” ma sens, polecam kolejny fragment rozmowy z wdową: „… w rosyjskich dokumentach nic się nie zgadza. Ani grupa krwi, ani żadne przebyte choroby. Opisali, że miał otwarte złamania, a nie miał. Że miał rozedmę płuc… Coś z nerkami, coś z wątrobą. A Paweł był wysportowanym mężczyzną, biegał w maratonach. Dwa razy w roku przechodził kompletne badania. I bardzo tego pilnował. (…). Był całkowicie zdrowym, bardzo sprawnym mężczyzną. W dokumentach rosyjskich to mężczyzna schorowany o grupie krwi ARh+”. Tymczasem Paweł Janeczek, mąż pani Racewicz, miał grupę krwi AB…

Pisać, że się współczuje wdowie, za bardzo sensu nie ma. Bo przecież nikt, kto nie przeżył takiej tragedii, tak naprawdę nie zrozumie ani tamtego bólu, ani teraźniejszego. Po wielu, wielu miesiącach, na nowo... Otworzyły się rany, które przecież się wcześniej wcale się nie zagoiły. A boli jeszcze bardziej, gdy wokół słychać zapewnienia, że wszystko było, jest i będzie dobrze. I że nie warto… ran rozgrzebywać. W imię „racjonalnego” spokoju zmarłych, i żyjących, rzecz jasna.

Irracjonalni „racjonalni” - chociaż być może macie „racjonalne” intencje, to wasza „racjonalna” postawa prowokuje do (kolejny cytat) następujących, internetowych, wypowiedzi: „kolejny raz jakieś wykopki urządzacie”, „trzeba było ich wszystkich spalić i do wspólnego grobu wrzucić”. A koszmar smoleńskich rodzin trwa. „Zaczął się na nowo. I nie wiem, kiedy się skończy” - mówi pani Racewicz. Oby kiedyś ona, i wszystkie smoleńskie rodziny, znaleźli spokój, szacunek. I prawdę. Racjonalną.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Agata Puścikowska

Dziennikarz działu „Polska”

Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Warszawskim. Od 2006 r. redaktor warszawskiej edycji „Gościa”, a od 2011 dziennikarz działu „Polska”. Autorka felietonowej rubryki „Z mojego okna”. A także kilku wydawnictw książkowych, m.in. „Wojenne siostry”, „Wielokuchnia”, „Siostra na krawędzi”, „I co my z tego mamy?”, „Życia-rysy. Reportaże o ludziach (nie)zwykłych”. Społecznie zajmuje się działalnością pro-life i działalnością na rzecz osób niepełnosprawnych. Interesuje się muzyką Chopina, książkami i podróżami. Jej obszar specjalizacji to zagadnienia społeczne, problemy kobiet, problematyka rodzinna.

Kontakt:
agata.puscikowska@gosc.pl
Więcej artykułów Agaty Puścikowskiej

Zobacz także

  • gut
    01.10.2012 22:55

    Polecam! Wywiad z prof. Wolniewiczem, cz. IV (o edukacji) link:

    http://www.youtube.com/watch?v=AqxhPsZz7A0&feature=fvwrel

  • normalny
    02.10.2012 06:49
    Widać, że od soboty GN i forum ogarnęła fala pozornego sukcesu różnych skrajności jak w "Niedzieli" czy ND, orat totalna cenzura rodem z minionych czasów, więc na razie nie będziemy komentować czegokolwiek.
    Zobaczymy czy to się nie zmieni w pyrrusowe zwycięstwo.
    doceń 0
  • normalny
    02.10.2012 08:48
    Widać, że od soboty GN i forum ogarnęła fala pozornego sukcesu różnych skrajności jak w "Niedzieli" czy ND, oraz totalna cenzura rodem z minionych czasów, więc na razie nie będziemy komentować czegokolwiek.
    Zobaczymy czy to się nie zmieni w pyrrusowe zwycięstwo.
    Pozbywanie się braku umiaru w opisywaniu rzeczywistości, wraz z zerwaniem wszelkich zasad nie wróży nic dobrego.
    doceń 0
  • olap
    02.10.2012 13:01
    Mnie zastanawia jedno. Po katastrofie w 2010r pani Racewicz popierała rząd i jego "wyjaśnianie" katastrofy. Nawet wtedy gdy bliscy innych ofiar mówili, że coś tu jest nie tak i szukali wsparcia u innych. Także wyniki sekcji męża dostała już wcześniej i do tej pory milczała. Czyżby przejrzała na oczy czy to jakaś "ustawka" przygotowana na spółkę z np. premierem. Zastanawiające...
    doceń 4

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji