Nowy numer 4/2019 Archiwum

Fałszywka z antykwariatu

Koptyjski papirus z IV wieku, sugerujący, że Jezus mógł mieć żonę, jest fałszywy - taka jest odpowiedź watykańskiego dziennika "L'Osservatore Romano" na rękopis, zaprezentowany przez badaczkę wczesnego chrześcijaństwa Karen King z Uniwersytetu Harvarda.

Na malutkim papirusie, pokazanym przez profesor King w Rzymie na kongresie dotyczącym Koptów, widnieje napis: "Jezus rzekł do nich: moja żona".

Amerykańska badaczka twierdzi, że choć tradycja chrześcijańska utrzymuje, iż Jezus nie był żonaty, to nie na ma na to żadnych konkretnych dowodów. Jej zdaniem papirus - jeśli potwierdzi się jego autentyczność - może być dowodem na to, że niektórzy wcześni chrześcijanie mogli twierdzić, że miał jednak żonę.

W artykule redakcyjnym w piątkowym wydaniu watykańska gazeta nazwała papirus "nieudaną podróbką", przeznaczoną "na sprzedaż" i skrytykowała badaczkę za to, że urządzając konferencję prasową, by go zaprezentować, liczyła, że wywoła "sensację na całym świecie". Dziennik zwrócił uwagę na to, że rewelacje te zostały od razu zakwestionowane przez specjalistów.

Według "L'Osservatore Romano" twierdzenia profesor King mieszczą się w ramach "tendencyjnej interpretacji, będącej na usługach współczesnej ideologii, która nie ma nic wspólnego z historią antycznego chrześcijaństwa i postacią Jezusa".

"W każdym razie jest to fałsz" - twierdzi watykański dziennik, na łamach którego na temat papirusu krytycznie wypowiedział się także koptolog z rzymskiego Uniwersytetu La Sapienza profesor Alberto Camplani. Zauważył, że profesor z Harvardu powiadomiła o swoim odkryciu w Instytucie Augustinianum, zaledwie kilka metrów od Watykanu, a światowe media poinformowały o tym w duchu powieści "Kod Leonarda da Vinci" Dana Browna.

W opinii eksperta media "łatwo popadły w skandalizujący ton" mając do czynienia z przedmiotem, który - jak przypomniał - nie został odnaleziony podczas wykopalisk, ale pochodzi z rynku antykwarycznego. Dlatego, zdaniem Camplaniego, konieczna jest wyjątkowa ostrożność.

« 1 »

Zobacz także

  • uwaga
    28.09.2012 19:52
    Nie mam wątpliwości, że to jest "fałszywka", ale byłoby lepiej, żeby napisała o tym jakaś obiektywna gazeta, a nie "L'Osservatore Romano", będące niejako "stroną w sprawie".
    doceń 0
  • refleksja
    28.09.2012 19:58
    Wydaje mi się, że to jest kolejne działanie w myśl zasady: "obrzućmy Pana Jezusa błotem, a może coś się do niego przyklei".
    doceń 1
  • AG
    28.09.2012 21:16
    Zaraz to będzie "fakt medialny".
    Taki sam jak Maybach pewnego Ojca Dyrektora, którego nikt nigdy nie widziała na oczy.


    Fakt medialny: coś, co nie zdarzyło się w rzeczywistości, lecz zostało wymyślone przez dziennikarzy i podane jako fakt; dziennikarskie kłamstwo, mające pozory autentyzmu
    doceń 1
  • Kalistrat
    29.09.2012 11:23
    Warto się zastanowić, co się tak naprawdę tutaj stało, w związku z owym papirusem. Pewna badaczka odkryła ciekawy starożytny papirus, w którym jest mowa o żonie Jezusa Chrystusa; dała go do ekspertyzy, która potwierdziła jego starożytność itd. Pani profesor opublikowała ten papirus, który przecież dostarcza nam informacji na temat tekstów apokryficznych, gnostycyzmu, czy relacji panujących w ówczesnych rodzinach, tam gdzie ów papirus powstał. Pani Karen sama napisała, że "This is the only extant ancient text which explicitly portrays Jesus as
    referring to a wife. It does not, however, provide evidence that the historical Jesus was married, given the late date of the fragment and the probable date of original composition only in the second half of the second century. Nevertheless, if the second century date of composition is correct, the fragment does provide direct evidence that claims about Jesus’s marital status first arose over a century after the death of Jesus in the context of intra-Christian controversies over sexuality, marriage, and discipleship. Just as Clement of Alexandria (d. ca 215 C.E.) described some Christians who insisted Jesus was not married, this fragment suggests that other Christians of that period were claiming that he was married". Media to rozdmuchały, przeinaczając słowa Panie Karen podobnie jak to było w przypadku Ewangelii Judasza i grobu Jakuba. L'Osservatore Romano natomiast zareagował na te doniesienia prasowe oskarżając Panią Karen o oszustwo. To jest strzał we własne kolano, teraz media podchwycą temat, że "Watykan kręci" itd. Oto artykuł Pani Karen dot. papirusu http://www.hds.harvard.edu/sites/hds.harvard.edu/files/attachments/faculty-research/research-projects/the-gospel-of-jesuss-wife/29865/King_JesusSaidToThem_draft_0920.pdf
    doceń 1

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy