Nowy numer 44/2020 Archiwum

Cmentarne hieny

Piętnaście nagrobków zniszczyli nieznani sprawcy na cmentarzu parafialnym w Turbi koło Stalowej Woli. Grasowali nocą. Przed pięcioma laty było podobnie.

Wandale poprzewracali płyty nagrobne, uszkodzili znicze, krzyże i ozdobne elementy nagrobków. – Usłyszałam o tym wydarzeniu i przyszłam zobaczyć, co się stało. Zobaczyłam odsuniętą płytę na grobie mojej cioci. Ktoś porozbijał tablice z informacjami o zmarłej, odsunął płytę i wrzucił tablice do grobu – powiedziała pani Czesława z Wólki Turebskiej. Hieny grasowały na całym cmentarzu. Wandale wybierali prawdopodobnie przypadkowe nagrobki, odsuwali płyty nagrobne, strącali krzyże. – Parafianie to bardzo przeżyli.

To jest ciężki grzech. To jest zbezczeszczenie świętości, czyn wbrew wierze i wartościom kulturowym – zaznaczył proboszcz parafii św. Leonarda ks. Stanisław Knap. To kolejny akt wandalizmu na cmentarzu w Turbi. Nekropolia jest na skraju wsi, w szczerym polu, ale przy ruchliwej drodze ze Stalowej Woli do Sandomierza. Pięć lat temu zimą także nieznani sprawcy uszkodzili sto nagrobków. Widok walających się na ziemi połamanych krzyży, płyt i nagrobków był szokujący. Wandale niszczyli wszystko, co stanęło im na drodze. Prawdopodobnie byli pijani, bo trudno sobie wyobrazić, aby ktoś trzeźwy dopuścił się takiego bezmyślnego czynu. Policji nie udało się złapać sprawców, chociaż podejrzewano jednego z mężczyzn. Policjanci apelują do osób, które mogły być świadkami dewastacji cmentarza lub mają informacje mogące przyczynić się do zatrzymania sprawców, aby skontaktowały się z Komendą Policji w Stalowej Woli pod nr tel. 15 877 33 10.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama