Nowy numer 43/2020 Archiwum

Prezydent Komorowski w Davos

Prezydent Bronisław Komorowski, który przebywa w Davos na Światowym Forum Ekonomicznym, powiedział w piątek, że w Szwajcarii chce pokazywać pozytywne doświadczenia i osiągnięcia Polski na tle obecnego kryzysu gospodarczego.

Komorowski podkreślał, że Davos jest miejscem, w którym tworzy się klimat wokół problemów gospodarczych i przedstawia pomysły na to, jak naprawić "choćby kawałek światowej gospodarki". "My będziemy mówili o polskim kawałku, o Polsce, jako fragmencie gospodarki europejskiej, gospodarki światowej i możemy mówić z dumą o polskich dokonaniach na tle kryzysu europejskiego" - powiedział prezydent w TVP1.

Prezydent mówił też o unijnym pakcie fiskalnym. Oświadczył, że nie powinien to być dokument, który dzieli UE na kraje będące w strefie euro i te poza nią. "UE nie ruszy z miejsca ponownie jako całość (...), jeśli nie zostanie odbudowane zaufanie rynków, gospodarki i obywateli do UE" - powiedział.

Zastrzegł jednak, że nie wiadomo, czy uda nam się przekonać do tego naszego punktu widzenia większość unijną.

Nowy międzynarodowy traktat o "Stabilności, koordynacji i zarządzaniu w Unii Gospodarczej i Monetarnej", czyli tzw. pakt fiskalny, ma być uzgodniony 30 stycznia. Polska konsekwentnie domaga się uczestnictwa w jego szczytach i zapowiada, że nie zaakceptuje porozumienia, jeśli okaże się, że jest ono dla nas niesatysfakcjonujące.

Prezydent mówił też o kontrowersyjnej w ostatnich dniach umowie ACTA. "Wszyscy byśmy chcieli jak najwięcej za darmo, pod każdym względem, każdy człowiek jest tak skonstruowany, ale jeśli jest cudza praca włożona, choćby nawet w telewizyjnej stacji, którą pan reprezentuje, to chcielibyśmy, żeby wszyscy, którzy z tego korzystali, to dostrzegli i płacili" - tłumaczył dziennikarzowi prezydent.

Jego zdaniem szczególnie młodym Polakom trudno jest znaleźć wystarczające środki finansowe na zapłacenie takiej samej ceny, np. za prawo do skopiowania jakieś treści w sieci, jak młodzieży z Zachodu.

"Powiedzmy sobie: 48 euro w Polsce to są spore pieniądze, a 48 euro w Niemczech, to pewno nie są aż tak wielkie pieniądze, przekraczające możliwości młodego człowieka. Ale trzeba cały czas sobie mówić, że jeśli chcemy, żeby ktoś sobie nie brał naszej pracy za darmo, to też musimy cudzą pracę szanować i być za nią w stanie zapłacić" - powiedział Komorowski.

ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement) to układ dotyczący ochrony własności intelektualnej m.in. w sieci. Zdaniem obrońców swobód w internecie może prowadzić on do blokowania różnych treści i cenzury w imię walki z piractwem. Polska podpisała to porozumienie w czwartek w Tokio.

 

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama