Nowy numer 3/2021 Archiwum

Włochy: kolejny ocalony rozbitek

Na przewróconym wycieczkowcu ratownicy stwierdzili obecność trzeciej żywej osoby. Polak nadal poszukiwany.

W dalszym ciągu polskie służby konsularne nie mają kontaktu z ostatnim z 12 Polaków, którzy byli na wycieczkowcu, gdy wpadł on na skały w piątek wieczorem u wybrzeży Toskanii. Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że poszukiwany Polak został z niego ewakuowany i dotarł na ląd -  powiedziała w niedzielę PAP konsul Jadwiga Pietrasik z Rzymu. "Mamy informację, że osoba o podobnie brzmiącym nazwisku została ewakuowana ze statku i dotarła na wyspę Giglio oraz że udzielono jej pierwszej pomocy" - podkreśliła konsul. Dodała, że właśnie w tym momencie urwał się wszelki ślad po tej osobie. Nie wyklucza się, że chodzi o osobę, która mieszka na stałe we Włoszech i po ewakuacji powróciła na własną rękę do domu.

Ratownicy natomiast stwierdzili obecność trzeciej żywej osoby na przewróconym statku - podała w niedzielę agencja Ansa. Strażacy przez ponad dwie godziny słyszeli hałas, który dochodził z jednego z pokładów, sygnalizujący według nich obecność osoby ocalałej. Ratownicy przypuszczają, że to policjant pracujący na statku. Dotarcie do miejsca, gdzie on przebywa jest to bardzo trudne. Trzeba przedostać się przez zalane pomieszczenia.

W nocy z soboty na niedzielę na statku znaleziono parę Koreańczyków, dla których rejs był podróżą poślubną.

W wypadku Costa Concordia zginęły 3 osoby, a los około 40 nadal nie jest znany. Statkiem, pływającym po Morzu Śródziemnym na trasie z Włoch do Francji i Hiszpanii podróżowało 3200 pasażerów 62 narodowości. Załoga liczyła ponad 1000 osób.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama