Nowy numer 29/2021 Archiwum

Ksiądz nie mógł dokończyć kazania

To się działo podczas pierwszego w Warszawie spotkania ekumenicznego. Odbyło się ono kilka miesięcy przed rozpoczęciem Soboru Watykańskiego II.

Rektor zrobił mniej od Papieża

„Bałem się tego nabożeństwa „ – przyznaje dzisiaj ówczesny rektor kościoła św. Marcina, obecnie biskup senior diecezji włocławskiej Bronisław Dembowski. Jak się okazało, obawy były uzasadnione. Choć nabożeństwo w środowiskach katolickich odebrano na ogół dobrze i z uczuciem ulgi, że oto bracia po wiekach mogą się razem spotkać na modlitwie, jednak znalazły się głosy krytyczne. Na konferencji księży dziekanów w obecności bp. Zygmunta Choromańskiego jeden z księży wyrzucał ks. rektorowi jak mógł coś podobnego zorganizować i na dodatek chwalić prawosławnych. Jeden z księży próbował nieudolnie bronić ks. Dembowskiego. Jednak wszelkie dyskusje ucięło wystąpienie ks. Mieczysława Jabłonki, który stwierdził: „Rektor Dembowski zrobił o wiele mniej niż pragnie papież Jan XXIII”. „Do dzisiaj jestem wdzięczny śp. ks. Mieczysławowi Jabłonce za ten głos rozsądku i kapłańskiej solidarności” - mówi bp Dembowski.
Zdaniem Księdza Biskupa tamto nabożeństwo w kościele św. Marcina było bardzo ważnym wydarzeniem dla ekumenii w Polsce. „To jest zasadnicza sprawa dla ekumenii, że możemy się razem spotykać na modlitwie” – podkreśla bp Dembowski.

Nabożeństwo w kościele św. Marcina było przygotowaniem do Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan w 1962 r. Po jego zakończeniu postanowiono, że w każdy ostatni czwartek miesiąca w kościele św. Marcina będzie odprawiona Msza św. w intencji jedności chrześcijan. Ta inicjatywa jest kontynuowana do dziś.


Polska w awangardzie ekumenii

Bp Dembowski zwraca uwagę na jeszcze jeden ważny aspekt świętomarcińskich nabożeństw. Jeszcze za czasów prymasa Stefana Wyszyńskiego i za jego pozwoleniem homilię po Ewangelii wygłaszał przedstawiciel innego wyznania chrześcijańskiego. To niespotykana praktyka w Kościele powszechnym. W związku z tym watykańska Kongregacja Nauki Wiary indagowała w tej sprawie następcę kard. Wyszyńskiego, prymasa Józefa Glempa, zwracając uwagę, że tego typu praktyki są niedopuszczalne. Kard. Glemp argumentował, że taki zwyczaj ukształtował się za czasów Prymasa Tysiąclecia i trudno byłoby się z niego Kościołowi katolickiemu w Polsce wycofać. Obecnie jest już oficjalne pozwolenie z Watykanu na to, aby podczas Mszy św. homilię głosił duchowny niekatolicki.

Jak wspominała po latach s. Joanna Lossow, dzięki tym spotkaniom ekumenicznym udało się skorygować bardzo dużo stereotypów utwierdzonych po obu stronach, szereg nabrzmiałych problemów rozwiązano, a wiele dotychczasowych barier „padło jak mur berliński”.


Śmierć w drodze na nabożeństwo

W ciągu pół wieku kościół św. Marcina stał się jednym z najbardziej znanych miejsc nie tylko na mapie polskiego ekumenizmu. Przybywali tutaj na wspólną modlitwę wybitni przedstawiciele Kościołów ewangelickich, Kościoła anglikańskiego i Kościołów prawosławnych zza granicy. Dzięki braterskiej atmosferze stworzonej przez rektorów: ks. Bronisława Dembowskiego, a obecnie ks. dr. Andrzeja Gałkę, oraz sióstr franciszkanek krzyża z niezapomnianą s. Joanną Lossow, wszyscy czują się tutaj dobrze, jak w rodzinie. Budowaniu klimatu braterstwa i jedności sprzyjają także braterskie agapy, które po nabożeństwie odbywają się w gościnnym klasztorze sióstr franciszkanek służebnic krzyża.

Wielu duchownych ewangelickich uważa przyjście na nabożeństwo do kościoła św. Marcina za swój obowiązek. Do rangi symbolu urasta postać ks. Aleksandra Kircuna-seniora, duchownego baptystycznego, którego ojciec był zarządcą dóbr rodziny Piłsudskich. Ks. Kircun zmarł 27 kwietnia 1989 r. w drodze na nabożeństwo ekumeniczne do kościoła św. Marcina.

Oprócz całej plejady ekumenistów katolickich na czele z abp. Alfonsem Nossolem, bp. Bronisławem Dembowskim, śp. bp. Władysławem Miziołkiem i bp. Tadeuszem Pikusem, kazania u św. Marcina głosili m.in. duchowni, czołowi przedstawiciele swych Kościołów: bp Zygmunt Michelis, ks. senior Jan Walter, ks. Jan Hause, bp Janusz Jagucki (luteranie); bp Jan Niewieczerzał, bp Zdzisław Tranda (do dziś jest jednym z najwierniejszych uczestników nabożeństw świętomarcińskich), ks. Władysław Pachalis-Ochędoski, ks. Bogdan Tranda (ewangelicy reformowani); ks. prof. Witold Benedyktowicz, ks. Janusz Ostrowski, ks. Adam Kleszczyński, ks. superintendent Adam Kuczma, bp Edward Puślecki (metodyści); ks. Michał Stankiewicz, ks. Aleksander Kircun-senior, ks. Adam Piasecki, ks. Zdzisław Pawlik (baptyści); ks. Edward Czajko (zielonoświątkowiec); bp Tadeusz Majewski, ks. Henryk Dąbrowski (polskokatolicy), abp Jeremiasz, ks. dr Henryk Paprocki (prawosławni).

« 1 2 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama