Nowy numer 47/2019 Archiwum

Radości Maryi

Ten niezwykły obraz przedstawia kilkanaście ważnych zdarzeń z Nowego Testamentu.

Radości Maryi   Od zwiastowania (z lewej strony w tle) i narodzenia Jezusa (z lewej strony na pierwszym planie) do zesłania Ducha Świętego (z prawej strony na pierwszym planie) i wniebowzięcia Matki Bożej (z prawej strony w tle). Historyków sztuki zastanawiał fakt, że artysta – choć namalował kilka scen związanych ze zmartwychwstaniem (na pierwszym planie na prawo od środka) i wniebowstąpieniem (w tle, na lewo od wniebowzięcia Maryi) – nie pokazał w ogóle Męki Pańskiej. Nadali więc obrazowi tytuł „Siedem radości Maryi”. Uznali bowiem, że taki właśnie jest klucz do zrozumienia dzieła.

Ostatnio jednak zakwestionowano ten tytuł, nie tylko dlatego, że rzeź niewiniątek (widoczna na drugim planie z lewej strony, na prawo od anioła oznajmiającego pasterzom narodzenie Pana) z pewnością nie sprawiła radości Maryi. Zastanawiające było szczególnie umieszczenie przez artystę w centrum kompozycji nie zmartwychwstania, tylko objawienia Pańskiego. Sceny jazdy orszaku Trzech Króli w kierunku Jerozolimy (na drugim planie w środku), rozmowy mędrców z Herodem (na trzecim planie), pokłonu przed Jezusem w Betlejem (na pierwszym planie) i wreszcie powrotu króli do domu inną drogą (na drugim planie z prawej) zajmują całą centralną część malowidła.

Z pewnością nie jest to przypadek. Główną ideą artysty było zwrócenie uwagi na objawienie się Boga człowiekowi, Jego obecność w historii ludzkości i zapowiedź powtórnego przyjścia.

W dolnych rogach obrazu Memling namalował fundatorów dzieła, zamożne małżeństwo z Brugii. Z lewej przed betlejemską stajenką klęczy w czarnym stroju Pieter Bultynk z synem, a w prawym przed Wieczernikiem ze sceną zesłania Ducha Świętego – jego żona Katharina van Riebeke. Obok fundatorów widzimy ich herby.
Dzieło miało dekorować jedną z kaplic kościoła pw. Najświętszej Marii Panny w Brugii.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Leszek Śliwa

Zastępca sekretarza redakcji „Gościa Niedzielnego”

Prowadzi stałą rubrykę, w której analizuje malarstwo religijne. Ukończył historię oraz kulturoznawstwo (specjalizacja filmoznawcza) na Uniwersytecie Śląskim. Przez rok uczył historii w liceum. Przez 10 lat pracował w „Gazecie Wyborczej”, najpierw jako dziennikarz sportowy, a potem jako kierownik działu kultury w oddziale katowickim. W „Gościu Niedzielnym” pracuje od 2002 r. Autor książki poświęconej papieżowi Franciszkowi „Franciszek. Papież z końca świata” oraz książki „Jezus. Opowieść na płótnach wielkich mistrzów”, także współautor dwóch innych książek poświęconych malarstwu i kilku tomów „Piłkarskiej Encyklopedii Fuji”. Jego obszar specjalizacji to historia, historia sztuki, dawna broń, film, sport oraz wszystko, co jest związane z Hiszpanią.

Kontakt:
leszek.sliwa@gosc.pl
Więcej artykułów Leszka Śliwy

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji