Nowy numer 19/2022 Archiwum

Głowa pęka

Jeśli te święta nie będą dla mnie modlitwą, musi mi wystarczyć „Kevin sam w domu”. Lub, jak w tym roku, „Kevin sam w Nowym Jorku”. Zawsze jest przecież jakiś wybór.

Włączyłem telewizor. „Te święta zaczynają się w supermarketach zbyt wcześnie, już pod koniec listopada. Nie ma czasu na to, by się porządnie przygotować!” – usłyszałem znajomy głos. Patrzę i oczom nie wierzę: Magdalena Środa. Uszczypnąłem się, przetarłem oczy ze zdumienia. Czyżby jakieś duchowe przebudzenie? Pani profesor wypiła jednak łyk kawy i sprostowała: „Chodzi mi oczywiście o wymiar kulturalny, a nie religijny”.

A więc wszystko w normie.

Po odłożeniu na półkę pilota zrodziła się we mnie (to naprawdę rzadkie!) refleksja natury ogólnej: Po jakiego grzyba świętować coś, w co się kompletnie nie wierzy?

Przyjmuję setki argumentów natury społecznej, o tym że zwyczaj, tradycja, historia i rodzina, ale przyznam, że trudno byłoby mi zasiadać z rodzinką do stołu w dniu, w którym władcę niebios Zeusa niemiłosiernie rozbolała głowa i z pomocą kowala – Hefajstosa rozłupał sobie czaszkę, z której wyskoczyła Atena. Mitologia nie jest wystarczającym powodem, by zasiadać do wieczerzy. Kpię? Nie. Dziękuję za łaskę wiary.

Boże Narodzenie świętują nawet niewierzący. To skomplikowana konstrukcja: „Kochani, świętujemy dziś dzień narodzin Boga, którego właściwie… nie ma”. A ponieważ Go nie ma, a natura nie znosi próżni, muszą nam wystarczyć pastorałki, karp (gdyby dożył do północy, na pewno by coś zagadał!) i sianko po obrusem. – Mamooo, a dlaczego właśnie sianko? – Bo… Bo, bo tak ładnie pachnie!

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Marcin Jakimowicz

Dziennikarz działu „Kościół”

Absolwent wydziału prawa na Uniwersytecie Śląskim. Po studiach pracował jako korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej i redaktor Wydawnictwa Księgarnia św. Jacka. Od roku 2004 dziennikarz działu „Kościół” w tygodniku „Gość Niedzielny”. W 1998 roku opublikował książkę „Radykalni” – wywiady z Tomaszem Budzyńskim, Darkiem Malejonkiem, Piotrem Żyżelewiczem i Grzegorzem Wacławem. Wywiady z tymi znanymi muzykami rockowymi, którzy przeżyli nawrócenie i publicznie przyznają się do wiary katolickiej, stały się rychło bestsellerem. Wydał też m.in.: „Dziennik pisany mocą”, „Pełne zanurzenie”, „Antywirus”, „Wyjście awaryjne”, „Pan Bóg? Uwielbiam!”, „Jak poruszyć niebo? 44 konkretne wskazówki”. Jego obszar specjalizacji to religia oraz muzyka. Jest ekspertem w dziedzinie muzycznej sceny chrześcijan.

Czytaj artykuły Marcina Jakimowicza


Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się