Często ludzie narzekają, że chcieliby bardziej wierzyć, tylko nie wiedzą, jak to zrobić. Oczywiście wiara jest łaską, Pismo mówi, że nikt bez pomocy Ducha nie może powiedzieć: Jezus jest Panem. Jednak z drugiej strony, skoro Jezus często wyrzucał ludziom brak wiary, to jej małość raczej nie wynika ze skąpej łaski Bożej. Tak naprawdę wszystko zaczyna się od mojej woli: czy ja chcę wierzyć. Jeśli tak, to wystarczy wczytać się w Biblię: „Wiara rodzi się z tego, co się słyszy, a tym, co się słyszy, jest słowo Chrystusa” (Rz 10,17) oraz: „wprowadzajcie zaś słowo w czyn, a nie bądźcie tylko słuchaczami oszukującymi samych siebie” (Jk 1,22). Trzeba czytać Pismo i traktować je jak słowo Jezusa dla mnie, czyli naprawdę korygować każdego dnia swoje myślenie i działanie zgodnie z tym słowem. I już?
Tak, to wystarczy. Zobaczysz, że twoja wiara zacznie rosnąć. Tylko czy będziesz to robił? To już zależy od tego, czy twoje: „chcę wierzyć” jest prawdą.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








