Nowy numer 25/2018 Archiwum
  • Maryja!
    14.02.2018 11:32
    Ambasador jest funkcją polityczną, więc relacje z politykami partii rządzącej, także bezpośrednie, są nawet wskazane, żeby ambasador wiedział jakie stanowisko reprezentuje, ponieważ nie występuje we własnym imieniu, ale dba o dobre relacje między państwami czy z instytucjami międzynarodowymi z ramienia państwa wysyłającego. Jakby ambasador reprezentował sam siebie to chyba często wybuchały by wojny. Najpierw domowe, a potem międzynarodowe. O Polsce w okresie złotej wolności szlacheckiej mówiło się, że były 3 ośrodki władzy: królewski, magnacki i szlachecki. Trudno, żeby w takich warunkach np. posłowie magnaccy nie występowali jako przedstawiciele raczej biznesowi niż polityczni.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zobacz także

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama