Kształtowania się doktryny i etyki życia codziennego uczniów Chrystusa nie ułatwiały zewnętrzne okoliczności. Codzienności tych, którzy chcieli żyć w braterskiej miłości oraz trwać „na łamaniu chleba”, opór stawiali zarówno Żydzi, jak i poganie. Krótka „wiosna Kościoła”, którą zapowiadało pierwsze summarium – podsumowanie – nowotestamentowej księgi Dziejów Apostolskich, gdy bracia żyli we wzajemnej miłości, a inni patrzyli na to z podziwem, zakończyła się szybko.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł
Święty Piotr podsuwa fundamentalne rozwiązanie: noś w sercu szacunek do Chrystusa jako Najświętszego Pana. Intymna więź z Tym, który umarł za twoje grzechy, sprawiedliwy za niesprawiedliwego, da ci siłę, której w takiej sytuacji będziesz potrzebował. Nie zawsze za wspaniałomyślność spotka nas uznanie i nie każda miłość może liczyć na wzajemność. Czasem czynione dobro obudzi zazdrość, wrogość, oczernianie. Łatwo wówczas zgorzknieć i ulec zniechęceniu. Zawsze bądźcie gotowi bronić waszej nadziei, mówi apostoł, o ile znajdą się ludzie zainteresowani tym, co macie do powiedzenia. Czasem słowa i argumenty nie wystarczą. Musi przemówić życie. W II wieku po Chr. pisał Tertulian, że siłą pociągającą ludzi do wiary i przesłania Ewangelii było zdumienie nad chrześcijańskim sposobem życia: „Patrzcie, jak oni się kochają!”. Amerykański historyk Rodney Stark zastanawiał się, jakim cudem kilkutysięczna grupa pierwszych wyznawców Jezusa z Jerozolimy w ciągu kilku dziesięcioleci przeobraziła się w miliony wiernych rozsianych po całym Imperium Rzymskim. Znalazł odpowiedź. Gdy nadciągały nieszczęścia, klęski żywiołowe, epidemie i kataklizmy, poganie zamykali się w swych domach, a ich kapłani zaprzestawali kultu, tymczasem chrześcijanie szli do chorych, poturbowanych i zarażonych, wnosząc w ich życie nieznany rodzaj miłości.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł
1. Pierwszy warunek, który postawił mu Pan, brzmiał: „zachowuj przykazania”. Kto chce odnaleźć pełne życie, ten musi zacząć od drogi wyznaczonej przez przykazania. Dziś mocno w Kościele szerzy się inne podejście do kwestii przykazań, które można by ująć tak: „Jeśli miłujecie Boga, to nie przejmujcie się za bardzo przykazaniami, bo miłość jest najważniejsza”. Niektórzy teologowie stworzyli teorię tzw. opcji fundamentalnej. Powiada ona, że najważniejsza jest podstawowa decyzja człowieka za Bogiem lub przeciw Niemu. I rzekomo o naszym wiecznym losie rozstrzyga ta decyzja, a nie poszczególne ludzkie czyny. Przy takim założeniu wiara przestaje praktycznie wpływać na kształt życia, na codzienne wybory. Wiara staje się ogólną deklaracją, za którą nie idzie życie albo idzie tylko w takiej mierze, w jakiej mi to odpowiada. Jan Paweł II odrzucił tę teorię (encyklika „Veritatis splendor”). I przypomniał, że nasz wybór Boga wyraża się w konkretnych czynach moralnych. Kto łamie przykazania, mówi Bogu swoje „nie”. Kto zachowuje przykazania, ten mówi Bogu swoje „tak”.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł