Słowa Najważniejsze

Niedziela 24 listopada 2019

Czytania »

ks. Tomasz Jaklewicz

|

24 listopada 2019 GN 47/2019

Patrz na krzyż

1. Łukasz zapewne celowo wspomina o nim w kontekście drwin żydowskich przywódców i rzymskich żołnierzy. Piłat, każąc umieścić ten napis na krzyżu, chciał dokuczyć w ten sposób Żydom, którzy wymogli na nim wyrok śmierci. To jedyny znany nam tekst, który napisano o Jezusie w czasie Jego ziemskiego życia. Nieświadomie rzymski namiestnik stał się prorokiem. Bo te słowa stały się częścią misterium krzyża. Patrząc na Ukrzyżowanego, chrześcijanie widzą w Nim władcę, który nie jest jedynie Królem żydowskim, lecz Panem całego świata. Umierając, zapanował nad grzechem, śmiercią, nienawiścią. Krzyż jest tronem Bożej miłości, która daje siebie do końca. I w ten sposób pokonuje zło.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

Czytania »

ks. Robert Skrzypczak

|

24 listopada 2019 GN 47/2019

Chcemy Ciebie!

Od dawna uczono mnie, że demokracja jest jedyną zdrową formą rządów i że monarchie są z zasady złe. Imperia nie budzą dobrych skojarzeń. Nawet w słynnym filmie „Gwiezdne wojny” dobrzy bohaterowie należeli do rebeliantów, a źli byli sługami Imperium.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

Czytania »

ks. Zbigniew Niemirski

|

24 listopada 2019 GN 47/2019

Królestwo umiłowanego Syna

Chrystus Pan odgrywa swą rolę w dziele stworzenia świata, a przez odkupieńczą ofiarę i triumf nad mocami kosmicznymi jest Pierwszym wobec wszystkiego. Ale czytanie obejmuje także wstęp, który pogłębia rozumienie hymnu. Zanim św. Paweł opowie, kim jest Chrystus Pan, wzywa do dziękczynienia Bogu Ojcu. „Bądźcie wciąż dziękującymi” – zachęca. A przedmiotem dziękczynienia jest to, że chrześcijanie Kolosów zostali uwolnieni spod władzy ciemności i przeniesieni do królestwa, gdzie włada Syn Boży. Komentatorzy spierają się, czy św. Pawłowi chodziło o rzeczywistość przyszłą, niebiańską, czy o bycie chrześcijaninem tu, na ziemi. A może autor listu miał na myśli obie rzeczywistości.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

Czytania »

Katarzyna Rode

|

24 listopada 2019 GN 47/2019

Świeckim okiem

Bycie królem kojarzy się z rządzeniem, zaszczytami, pierwszymi miejscami, ochroną, przywilejami, bogactwem. Współczesnym królem dla wielu z nas jest prezes firmy, dyrektor banku, prezydent państwa, dla ucznia nauczyciel, dla dziecka rodzic, lekarz dla pacjenta, proboszcz dla parafian. Ci to się mają dobrze... – myśli niejeden z nas. Mogą łatwiej, szybciej, weselej, więcej. Mogą robić to, co im się podoba, kiedy, gdzie i za ile chcą. Ale… No właśnie, każdy, kto piastuje jakiekolwiek stanowisko, czy w domu, czy w pracy, czy w społeczeństwie, nie zgodzi się z choćby jednym z powyższych stwierdzeń. Bo bycie królem to przede wszystkim służba. To ciężka praca, by zapewnić innym byt, pracę, komfort, wszystko zorganizować. Często kosztem swojego czasu, zdrowia, może nawet życia. Pewnie, że niejednokrotnie ja i ty jesteśmy złymi królami dla własnych dzieci, pracowników, parafian, klientów. Złymi, niesprawiedliwymi, wyśmiewanymi, znienawidzonymi, nawet przegranymi, jak pozornie Jezus na krzyżu. Często brakuje nam już siły i chęci. Myślimy: po co się starać, skoro dzieci dalej niegrzeczne, uczniowie nie słuchają, pracownicy są niesolidni, a parafianie niepobożni? Wszyscy wokół pozbawiają mnie chęci życia, a nad głową umieszczają szyderczy napis, jak na Jezusowym krzyżu. Ja jednak myślę, że życie króla właśnie na tym ma polegać, że warto żyć i starać się dla innych, żeby byli choć trochę lepsi, by było im łatwiej, może więcej się uśmiechali albo polepszyło się im zdrowie. A może dzięki mnie ktoś przybliży się do Jezusa. Moje życie nabiera sensu, kiedy jestem królem – sługą dla innych. A ty dla kogo i jakim jesteś królem? •

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.