1. Czy spotkamy tam żonę, męża, rodziców, dzieci, przyjaciół? W tych dniach, gdy odwiedzamy groby naszych bliskich, trudno o tym wszystkim nie myśleć. Saduceusze być może szukali zaczepki. A może po prostu pytali. Nie wierzyli wprawdzie w zmartwychwstanie, ale szukali. My też pytamy, bo nie radzimy sobie z wyobrażeniami o przyszłym świecie. Bywa, że ktoś wątpi. A jednak szukamy nadziei sięgającej poza życie doczesne.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł
Wobec prób nakłonienia ich do popełnienia świństwa odpowiedzieli: „Jesteśmy gotowi raczej zginąć aniżeli przekroczyć ojczyste prawa”. Karol Lwanga był paziem etiopskiego króla Mwangi II. On i wielu innych katolickich chłopców, spośród których najmłodszy miał zaledwie 14 lat, wybrali męczeństwo za odmowę udziału w homoseksualnej orgii młodego despoty. Niektórzy skończyli na płonących stosach, pewnemu zaś chłopcu imieniem Maciej odcięto ręce i nogi i zostawiono w buszu. Przeżył tak trzy dni.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł
W tym kontekście modli się za chrześcijan Tesalonik. Prosi dla nich o pocieszenie i nadzieję. To ciekawa treść prośby, biorąc pod uwagę doświadczenie prześladowań doznanych przez tę wspólnotę. Pociecha ma załagodzić cierpienie, a nadzieja przynieść radość, bo ona zakorzenia się w szczęściu wiecznym – nagrodzie za wierność. Paweł pokazuje i drugą stronę relacji między uczniami Chrystusa: wzajemność w modlitwie. „Bracia, módlcie się za nas” – apeluje. Ciekawa rzecz, on nie prosi o coś dla siebie, ale o skuteczność jego pracy ewangelizacyjnej. Słyszymy wezwanie: „By słowo Pańskie szerzyło się i rozsławiało”. W oryginalnym greckim tekście pojawia się czasownik trechein. Można go tłumaczyć jako „szerzyć się”. Warto jednak zauważyć jego podstawowe znaczenie: „biec”. Stąd można pokusić się o mniej eleganckie, ale bardziej dosłowne tłumaczenie apelu: „By słowo Boże biegło”.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł
Często zadajemy sobie pytania: czy Bóg wysłucha mojej prośby? jak długo będziemy czekać na efekty? czy w ogóle jest o co prosić Pana Boga? czy On istnieje? Można by powiedzieć, że aktualnie żyjemy w czasach, kiedy można dostać praktycznie większość rzeczy od ręki. Zazwyczaj chcemy mieć dużo w szybkim czasie. Lecz w tym przepychu, kontraście oraz pogoni za trendami dzisiejszego świata zapominamy o ważnych wartościach, jakimi są wiara i cierpliwość. Wiara jest potrzebna, żeby w coś uwierzyć, bo jak można wierzyć bez wiary – to jest nielogiczne. Cierpliwość z kolei jest potrzebna nam do oczekiwania na daną rzecz, bo przecież nachalnością niczego nie zyskamy, wręcz przeciwnie, możemy jeszcze pogorszyć sytuację, w najgorszym wypadku stracić. A ja jestem przekonany, że Bóg wysłuchuje każdych naszych próśb i problemów. Trzeba po prostu wierzyć w to, że Pan Bóg nas wysłucha, i uzbroić się w cierpliwość, bo On sam wie, kiedy naprawdę będziemy potrzebować Jego pomocy. •
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł