Nowy numer 50/2019 Archiwum

Kto zapłaci rachunek?

Światem nie rządzą wybierani w wyborach politycy, ale wielcy finansiści – chciwi i cyniczni – mówią członkowie Ruchu Oburzonych. Ruchu, który powstał jako znak protestu przeciwko obciążaniu kosztami kryzysu zwykłych ludzi.

Anarchiści? Lewacy? Chuligani? Sterowani? Zmanipulowani? Może, ale trudno w proteście „oburzonych” i grupy okupującej od tygodni Wall Street nie dojrzeć prawdy o chorych układach polityków ze światem finansjery, o bankowcach bez zasad i skrupułów oraz o zbliżającym się kryzysie, o wiele groźniejszym od tego, który wstrząsnął gospodarką w 2008 r.

Raczej tsunami

Czy mamy do czynienia z nowym kryzysem gospodarczym, czy z drugą falą po poprzednim? Ekonomiści ostrzegają, że tym razem może nas czekać wręcz tsunami. W 2007 r., kiedy pękła bańka spekulacyjna na rynku nieruchomości w Stanach Zjednoczonych, z dnia na dzień wartość kupionych na hipotekę domów spadła na łeb na szyję, a ich właściciele pozostali z ogromnymi długami, których nie byli w stanie spłacić. W globalnej wiosce amerykańskie wysoce ryzykowne papiery wartościowe (dla niepoznaki pięknie „opakowane” innymi produktami), były sprzedawane na całym świecie. Kiedy więc za oceanem nastąpił krach, stracili inwestorzy na wszystkich kontynentach.

Upadek amerykańskiego Lehman Brothers – potężnego banku ze 158-letnią tradycją – zapoczątkował kryzys finansowy, który szybko rozlał się na wszystkie rynki. Żeby ratować sytuację, a w pierwszej kolejności zagrożone bankructwem banki i instytucje finansowe, rząd USA wpompował w nie ponad 700 mld dolarów. Jego śladem poszły europejskie rządy, zmuszone ratować kolosy, których upadek mógł zachwiać finansami całego państwa.

W sumie kosztowało to 40 bln dolarów i podziałało tylko na krótką metę. Pogrążyło natomiast finanse państw, których deficyt gwałtownie rósł. Na dodatek zawirowania na rynkach finansowych podziałały na inwestorów jak zimny prysznic. Kiedy na rynku panuje niepokój, nie rozpoczyna się dużych przedsięwzięć, przedsiębiorcy wyczekują, wstrzymują zatrudnienie nowych pracowników… Banki nie udzielały kredytów, bo albo nie miały z czego albo się bały. Gospodarki spowolniły, malały wpływy do budżetów państw, a wydatki nie – w ten sposób rosła dziura w budżetach. Niektórym krajom, jak Grecji, deficyt powiększał się tak szybko, że stanęły na skraju bankructwa. Grecy mogą pociągnąć inne kraje, które też nie radzą sobie z zadłużeniem. Chwieje się idea euro i całej Wspólnoty Europejskiej. Gospodarka Stanów Zjednoczonych, do kryzysu uznawana za wzorcową, okazała się olbrzymem na glinianych nogach. W ubiegłym roku dług publicznych osiągnął rekord w historii tego kraju, bo statystycznie każdego Amerykanina obciążał 45 tys. dolarów.

Tłuste koty mają się dobrze

Wielkie zarobki od wielkich zysków, uzyskiwanych wszelkimi metodami, nawet wtedy, gdy świadomie klientom wciska się trefny towar.

« 1 2 3 4 5 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • daniel
    26.11.2011 16:53
    To co robic czy ma to zwiazek z koncem swiata czy przelomem ktorzy niektorzy nazywaja poganskim mysleniem?
    doceń 1
  • Eryk
    26.11.2011 22:26
    Lichwiarstwo bankow i pazernosc sie nie zmniejszyla po 2008 roku. Agent banku malego i dajacego olbrzymie odsetki od kredytu dal mojej siostrze pozyczke (wcisnal), nie pytajac rodziny. Siostra pracowala zaledwie od miesiaca i jest alkoholiczka. Teraz cala rodzina splaca 30 tys dlugu. To jeden przyklad z setek tysiecy. Moze to kara Boza za krzywde ludzka?
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama