Pachniało słodkim kuchem i czystością

Idąc przez wieś, grano pieśń „Chrystus zmartwychwstan jest!”, po każdej zwrotce nawoływano: „Wstańcie, Pana Boga chwalcie, bo Pan Chrystus zmartwychwstał”.

Na Warmii większość mieszkańców zajmowała się rolnictwem. To przyroda wyznaczała rytm roku. Zima była zawsze sroga, śnieg okrywał pola i łąki, mróz skuwał grubą warstwą lodu tafle jezior. Warmiacy z utęsknieniem wypatrywali pierwszych oznak wiosny, które poprzedzał śpiew ptaków. Zapowiadało ją również rozbijanie lodu przez jaskółki, które, jak wierzono, zimowały na dnach zbiorników wodnych. W uroczystość św. Józefa chłopi wychodzili w pole i mimo często leżącego jeszcze śniegu przeorywali choćby jedną bruzdę. Zwiastowanie Najświętszej Maryi Panny, zwane dniem Matki Boskiej Roztwornej, rozpoczynało wiosnę. W okres budzenia się przyrody do życia wpisany był czas Wielkiego Postu i świętowania Wielkiejnocy.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Krzysztof Kozłowski