Nasze Niniwy

I ulitował się Bóg nad niedolą, którą postanowił na nich sprowadzić, i nie zesłał jej (J 3, 10b).

Jon 3,1-10

I ulitował się Bóg nad niedolą, którą postanowił na nich sprowadzić, i nie zesłał jej (J 3, 10b).

 Myślę, że każdy z nas nosi w sobie Niniwę - miasto rozległe, miasto ulegające złu. Jako istoty obdarzone nieszczęsnym darem wolności, robimy dobro, ale też ściągamy na siebie nieszczęścia - przez nieewangeliczne wybory, małe lub większe kompromisy ze złem, przez zapatrzenie w siebie, aż do zaślepienia i pogubienia w ciemnościach.

Ale Bóg się lituje nad naszym nieszczęściem, lituje się nad błądzącymi po omacku i spragnionymi światła, nad tymi, którzy wołają do Niego, bo stracili siły i są na skraju rozpaczy. Bóg lituje się nad tymi, którzy odwracają się od zła.

Nasze Niniwy przemierzają posłani przez Pana prorocy, wołając i głosząc jak Jonasz. Czy rozpoznamy ich głos? Czy usłyszymy ich wołanie?

Bóg lituje się nad nami, nieszczęsnymi ofiarami własnych wyborów, by nas ocalić. Jakież to uwalniające! 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Magdalena  Dobrzyniak Magdalena Dobrzyniak W I czytaniu Dziennikarka, absolwentka teatrologii na Uniwersytecie Jagiellońskim i podyplomowych studiów edytorskich na Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie. W mediach katolickich pracuje od 1997 roku. Wykładała dziennikarstwo na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Autorka książek „Nie mój Kościół” (z bp. Damianem Muskusem OFM), „Bezbronni dorośli w Kościele” (z o. Tomaszem Francem OP) oraz „Kościół ostatnich ławek” (z o. Tomaszem Francem OP).