Wielkość i nędza

W pierwszą niedzielę Wielkiego Postu wracamy do źródeł człowieczeństwa.

1. W pierwszą niedzielę Wielkiego Postu wracamy do źródeł człowieczeństwa. Prosta biblijna narracja ukazuje wielkość i nędzę człowieka. Najpierw jest o wielkości. Sam Bóg ulepił każdego i każdą z nas. Jesteśmy z Jego miłości. Nosimy w sobie pamięć dotyku Jego kochających dłoni. A zarazem jesteśmy prochem. Zbudowani z tej samej materii co cały kosmos. W tę garstkę prochu Bóg tchnął życie. Swoje życie. To coś więcej niż wegetacja. To iskra Boża, oddech wieczności zamknięty w czasoprzestrzeni ludzkiego żywota. To tchnienie jest jak pocałunek. Z tej Miłości jesteśmy, żyjemy. Człowiek to proch kryjący w sobie nieskończone możliwości. Żyjemy po to, aby odwzajemnić ten pocałunek, aby odnaleźć się w dłoniach Boga.

2. Świat jest ogrodem, który Bóg stworzył dla nas. Drzewo życia jest symbolem wieczności, do której człowiek został powołany. Drzewo poznania dobra i zła to symbol granicy, której nie wolno człowiekowi przekraczać. Jako stworzenie mamy granice. Owszem, mamy też nieskończone aspiracje. I dobrze. Ale wszystko jest darem Boga. Zło zaczyna się wtedy, gdy człowiek odmawia przyjęcia daru.

3. Powołani do wielkości, miłości, szczęścia szukamy tego wszystkiego poza Tym, który może i chce nam to dać. Podlegamy grawitacji zła. Upadamy raz po raz. Ale nawet na dnie upadku Boże tchnienie wciąż w nas jest i przypomina o wielkim powołaniu. Przyjęliśmy w Środę Popielcową proch na głowę, by pamiętać o naszej nędzy. A zarazem uznać, że ktoś musi nam pomóc. Jezus, wcielony Bóg, dla nas stał się prochem, aby otworzyć nam drogę powrotu do raju. Z Nim możemy pokonać iluzje zła i rosnąć ku pełni.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Ks. Tomasz Jaklewicz Ks. Tomasz Jaklewicz W I czytaniu