Choć Donald Trump zagroził władzom Nigerii akcją militarną, jeśli będą dalej tolerować prześladowanie chrześcijan, na razie sytuacja się nie poprawiła.
Około dwustu napastników wjechało 21 listopada w nocy na teren Katolickiej Szkoły św. Marii w Papiri w zachodniej Nigerii. Nieuzbrojeni ochroniarze uciekli. Porywacze zmusili 303 dzieci i 12 nauczycieli do wejścia na paki ciężarówek. Wkrótce zniknęli z nimi w buszu.
Wiemy, gdzie są
Uprowadzeni uczniowie mają od 10 do 18 lat – choć według niektórych doniesień są wśród nich nawet pięciolatki. Niektórzy po drodze uciekli. To niebezpieczne, bo dziecko może umrzeć z głodu albo paść ofiarą dzikich zwierząt. Miejscowi myśliwi, wspierani przez żołnierzy, ruszyli w teren, żeby ratować maluchy. Dzięki temu około 50 dzieci wróciło do rodzin.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł