Nowy numer 3/2021 Archiwum

Pustelnia daje kopa

O kuszeniu Boga, magicznej intronizacji i pokoleniu ADHD na pustyni z ks. Andrzejem Muszalą rozmawia Marcin Jakimowicz.

Marcin Jakimowicz: Dlaczego aktywny ksiądz, który od świtu do zmierzchu zajmował się duszpasterstwem, zaszył się na rok w jakiejś francuskiej wspólnocie?

Ks. Andrzej Muszala: – Odpowiedź jest prosta: też jestem człowiekiem i bardzo potrzebowałem takiego wyjazdu. By móc dawać, trzeba najpierw coś otrzymać. Potrzebowałem duchowego zastrzyku. Byłem księdzem od pięciu lat. Uczyłem w sześciu szkołach, w poprawczaku, prowadziłem oazę, ministrantów, byłem dekanalnym duszpasterzem Ruchu Światło–Życie, kapelanem harcerzy, organizatorem pieszych pielgrzymek na Jasną Górę z regionu, miałem próby scholi dziecięcej i zajęcia na kursie przedmałżeńskim. Prócz tego codzienna Msza św., konfesjonał, kazania, chrzty, śluby, pogrzeby, przygotowanie katechez, brewiarz...

Wincenty Pstrowski wysiada….

– Nie. To normalny rozkład zajęć przeciętnego księdza. Pamiętam, że koło 11 w nocy padałem wyczerpany na fotel i zaczynałem wędrować w krainę marzeń (śmiech). Mój kolega, wikary, opowiadał, że chciałby zostać paulinem, by być jak najbliżej Matki Boskiej. To było jego marzenie. I… rzeczywiście później poszedł do paulinów. Więcej, został nawet przeorem Jasnej Góry! Ja zaś śniłem o pustelni. O wzięciu takiego oddechu, „roku pustyni”, by zaszyć się gdzieś w samotności, ciszy.

Udało się. Wniosek: Pan Bóg wysłuchuje naszych marzeń. Naprawdę słucha uważnie tego, za czym tęsknimy?

– Jasne! Nigdy nie wolno rezygnować z wewnętrznych pragnień! Trzeba je wszystkie sprawdzić. To jest takie pociągnięcie przez Boga, Jego zaproszenie.

Jak Ksiądz trafił do pustelni we Francji?

– Najpierw szukałem u nas. Pojechałem do Tyńca, ale zobaczyłem ruch jak na Marszałkowskiej. Msze, śluby, ciągłe akcje duszpasterskie... Myślę, że opactwo monastyczne nie powinno prowadzić parafii. To jakieś pomieszanie porządków. Spotkałem ludzi (świeckich!), którzy podpowiedzieli mi, gdzie można jechać. Zacząłem prosić biskupa o pozwolenie, a ten po dwóch latach mnie puścił. I tak na 10-lecie kapłaństwa pojechałem na pustynię. Potem dowiedziałem się, że każdy ksiądz może prosić o rok szabatowy. Polecam!

Rozpędzony aktywny człowiek zostaje nagle sam ze sobą. Maski opadają. To chyba nie sielanka?

– Ja tęskniłem za takimi chwilami. Bo człowiek poznaje nie tylko siebie, ale przede wszystkim Boga i Jego ogromną miłość. To było dla mnie jak drugie seminarium. Nie intelektualne, tylko duchowe.

Dlaczego pustelnia daje takiego kopa? Pierre-Marie Delfieux ze Wspólnot Jerozolimskich czy Daniel Ange rozpoczęli dzieło swego życia dopiero po powrocie z pustelni. Dlaczego to tak ważne?

– Bo tak zrobił Jezus. Też zaczął od pustyni. A skoro On tego potrzebował… Nie wydaje mi się, by kiedykolwiek miał słabą relację z Ojcem (śmiech). A jednak spędził 40 dni na odludziu. A jeśli On tak robił (wcześniej Mojżesz czy Jan Chrzciciel), to jakim cudem wydaje się nam, że możemy się bez tego obejść? Na pustelni trzeba zostawić całą aktywność, doktoraty, zajęcia.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Marcin Jakimowicz

Dziennikarz działu „Kościół”

Absolwent wydziału prawa na Uniwersytecie Śląskim. Po studiach pracował jako korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej i redaktor Wydawnictwa Księgarnia św. Jacka. Od roku 2004 dziennikarz działu „Kościół” w tygodniku „Gość Niedzielny”. W 1998 roku opublikował książkę „Radykalni” – wywiady z Tomaszem Budzyńskim, Darkiem Malejonkiem, Piotrem Żyżelewiczem i Grzegorzem Wacławem. Wywiady z tymi znanymi muzykami rockowymi, którzy przeżyli nawrócenie i publicznie przyznają się do wiary katolickiej, stały się rychło bestsellerem. Wydał też m.in.: „Dziennik pisany mocą”, „Pełne zanurzenie”, „Antywirus”, „Wyjście awaryjne”, „Pan Bóg? Uwielbiam!”, „Jak poruszyć niebo? 44 konkretne wskazówki”. Jego obszar specjalizacji to religia oraz muzyka. Jest ekspertem w dziedzinie muzycznej sceny chrześcijan.

Czytaj artykuły Marcina Jakimowicza


Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także