Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Kelnerka do premiera: "Niech pan obsłuży się sam"

"Niech pan obsłuży się sam" - usłyszał od kelnerki premier Wielkiej Brytanii David Cameron w barze w Toskanii, gdy poprosił o przyniesienie kawy do stolika. Kelnerka, która go nie rozpoznała, stała się mimochodem bohaterką włoskich i brytyjskich mediów.

Do zdarzenia, opisanego szczegółowo przez prasę w obu krajach, doszło w barze "Dolce Nero" (Słodka czarna) w miasteczku Montevarchi. W pierwszym dniu wakacji we Włoszech Cameron wstąpił z żoną Samanthą i współpracownikiem do baru na głównym placu. Zamówił dwa cappuccino i espresso, prosząc kelnerkę, by przyniosła kawę do stolika na zewnątrz.

Obsługująca wówczas wielu innych klientów dziewczyna, nie rozpoznawszy Camerona, powiedziała mu, by sam zaniósł kawę.

"Biegałam, byłam naprawdę zajęta, więc kiedy poprosił mnie o przyniesienie kawy, powiedziałam mu, że będzie musiał sam to zrobić" - wyjaśniła potem dziennikarzom 27-letnia Francesca Ariani.

"Dopiero potem powiedzieli mi, kto to był, i teraz naprawdę się wstydzę" - wyznała. Młoda kobieta w wywiadzie, jakiego udzieliła telewizji RAI, zaapelowała do brytyjskiego premiera, by wrócił do baru, i obiecała, że tym razem obsłuży go tak, jak należy.

Włoskie i brytyjskie dzienniki ujawniły, że David Cameron, płacąc za kawę banknotem o nominale 50 euro, nie zostawił ani centa napiwku. "Byłam tym zdziwiona, bo słyszałam, że jest bogaty" - przyznała kelnerka.

Media, które z rozbawieniem relacjonują tę przygodę polityka, nazywając ją "gorzką kawą Camerona", podkreślają zarazem, że ubrany na sportowo premier wyglądał jak zwyczajny brytyjski turysta, których bardzo wielu przyjeżdża do Toskanii od lat.

« 1 »

Zobacz także

  • opinia
    02.08.2011 09:09
    Kto mieszkał we Włoszech choćby krótko, wie jacy są tamci ludzie. Szkoda słów...
    doceń 0
  • Tomasz
    02.08.2011 09:36
    Dlaczego kelnerka z małego miasteczka gdzieś we Włoszech, miałaby znać premiera Wielkiej Brytanii? Czy to, że nie zna się twarzy Davida Camerona to jest naprawdę powód do wstydu?
    doceń 8
  • krzychu
    02.08.2011 11:01
    Dlaczego niby miał dawać napiwek? Sam sobie tą kawę przecież wziął.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama